Do końca stycznia, czyli o miesiąc dłużej, potrwa procedura prowadzona przez gminę w sprawie zakładu serwisowania silników samolotowych pod Środą Śląską. Dlaczego?

Pierwotnie burmistrz Środy Śląskiej Adam Ruciński miał wydać decyzję środowiskową w sprawie budowy zakładu serwisowania i naprawy silników samolotowych do końca 2016 r. Ale sprawa się przeciągnęła. Do gminy wpłynęły bowiem zmiany i uzupełnienia do raportu oddziaływania tej inwestycji na środowisko oraz opinia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.

Burmistrz zdecydował podać te dokumenty do publicznej wiadomości. Można się z nimi zapoznawać w Urzędzie Miejskim w Środzie Śląskiej i składać wnioski do 25 stycznia. A do końca stycznia burmistrz ma podjąć decyzję środowiskową.

Sprawa zakładu koło Środy Śląskiej (w obrębie wsi Święte i Juszczyn w podstrefie Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej) budzi kontrowersje. Były protesty: część mieszkańców obawia się nadmiernego hałasu i zanieczyszczenia środowiska spalinami. Zakład za 250 mln euro (500 miejsc pracy) ma wybudować firma Xeos (spółka Lufthansy i GE Aviation). W końcu 2016 r. prezes Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej wydał spółce Xeos zezwolenie na działalność w LSSE. Wmurowanie kamienia węgielnego zaplanowano już na marzec br. Zakład ma ruszyć jesienią 2018 r.

Realizacja tych planów zależy jednak od decyzji, jakie podejmie gmina i powiat.