To już niemal pewne. W lubańskiej strefie ekonomicznej powstanie kolejna firma. Formalności są już na finiszu, a oficjalnie zezwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej ma zostać wydane lada dzień.

– Dopóki nie wydamy wszystkich stosownych zezwoleń, staramy się nie mówić o prowadzonych rozmowach. – mówi Iwona Krawczyk, prezes zarządu kamiennogórskiej strefy ekonomicznej. – Jesteśmy już pewni, że tak się stanie, więc możemy uchylić rąbka tajemnicy. Nowy inwestor przejmie sporą halę przy ulicy Gazowej. Jest to firma prowadzona przez młodych ludzi, posiadająca polski kapitał i funkcjonuje już z powodzeniem na rynku europejskim – swoje salony posiada we Francji, Szwajcarii i Niemczech. Postanowili tutaj – w Lubaniu – ulokować swój biznes i tu będą produkować okapy kuchenne – dodaje Iwona Krawczyk.

Chodzi o firmę KERMAAN S.C., która zadeklarowała, że w całości wyremontuje nabyty obiekt. Aktualnie spółka zajmuje się jedynie pośrednictwem w sprzedaży produktów i dopiero w przyszłości sama rozpocząć ma wytwarzanie okapów kuchennych. Niestety, na początku firma prawdopodobnie nie zatrudni zbyt wielu pracowników. Będzie to około dziesięciu osób. Zdaniem prezes KSSEMP w przyszłości może to jednak ulec zmianie.

– Docelowo może to być nawet 600 osób. Dziś jest to dopiero początek drogi. Biorąc pod uwagę technologię wytwarzania tych produktów, które będą w Lubaniu produkowane oraz sieć salonów posiadaną poza granicami kraju, to musi być to produkt bardzo konkurencyjny. Musi być jeszcze lepszy od tych, które aktualnie znajdują się w sprzedaży. Według deklaracji produkcja ma nastąpić bardzo szybko – tłumaczy Iwona Krawczyk.