Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Karpaczu pomogli niewidomemu mężczyźnie zrobić zakupy w jeleniogórskiej Biedronce. Policjanci pojawili się w sklepie na prośbę pana Stanisława, po tym jak obsługa odmówiła mu pomocy. Pracownicy przyznali, że to sklep samoobsługowy.

- Starszy pan od jakiegoś czasu robił zakupy w tym sklepie. Z reguły pomaganu mu w sprawunkach, ale tym razem obsługa odmówiła pomocy, bo nie miała czasu.

Pracownicy podkreślili, że ten pan powinien mieć opiekuna. Mężczyzna skontaktował się ze Społecznym Rzecznikiem Osób Niepełnosprawnych, który polecił zadzwonić na policję. I tak też starszy pan zrobił - mówi Edyta Bagrowska z policji w Jeleniej Górze.

Na jego prośbę, by wyjaśnić sytuację, do sklepu pojechał patrol policji. St. sierż. Paweł Kozik i st. post. Mateusz Mrówczyński na miejscu ustalili, że faktycznie personel sklepu odmówił 73-letnimu mężczyźnie pomocy przy zakupach. W tej sytuacji policjanci nie tylko zrobili zakupy, ale również odwieźli pana Stanisława do mieszkania.

Więcej informacji na ten temat oraz stanowisko sklepu w tej sprawie można znaleźć w materiale Telewizji Strimeo.