29 maja Fundacja Schumana opublikuje pierwszy w Polsce ranking miast uczących się, w którym sklasyfikowała aż 66 polskich miast. Wyłoniono liderów i maruderów pod względem rozwoju kapitału ludzkiego i społecznego, infrastruktury czy łatwości prowadzenia biznesu. W gospodarce opartej na wiedzy to miasta uczące się stają się impulsem dla innowacji i kluczowym elementem rozwoju społeczno-ekonomicznego. Które polskie miasta najlepiej wykorzystują swój potencjał do innowacji?

W rankingu kilka niespodzianek: zaskakujących pozycji, sukcesów i niepowodzeń w nieoczekiwanych wymiarach. Relatywnie dobrze wypadły miasta ze wschodniej części kraju. Za to w ostatniej dziesiątce aż 8 miast ze Śląska. Pierwsze miasto w rankingu od ostatniego dzieli prawie 40 punktów w ocenie i ok. 295 km w terenie.

 10 miast z rankingu Europolis :

Łódź na rozdrożu. Jeszcze w 1988 roku mieszkało tu 850 tys.

Osób, dziś już tylko ok. 700 tys.  Miasto musiało ustąpić z pozycji drugiego pod względem wielkości w kraju na rzecz Krakowa. Pewną szansą na rozwój jest skrzyżowanie głównych polskich autostrad A1 i A2 w podłódzkim Strykowie. Miasto nie zadbało jednak o w porę o budowę odpowiednich dróg dojazdowych. Rozpoczęto natomiast projekt rewitalizacji centrum oraz budowy nowego dworca Łódź Fabryczna. W porównaniu z innymi polskimi dużymi miastami w Łodzi notujemy wysokie bezrobocie (ponad 12%). Za to relatywnie tanio można tu nabyć mieszkanie.

Płock. Petrostolica Mazowsza. Główny cel Płocka to „wyprowadzić miasto z cienia Orlenu” – mającego tu swoją rafinerię największego polskiego przedsiębiorstwa. W dużej mierze ze względu na Orlen dość wysoka w Płocku jest średnia płaca – ok. 4.800 zł brutto. Za to spore jest bezrobocie – 13%. Miasto chce rozwijać turystykę festiwalową – organizuje imprezy wodne, motoryzacyjne i sportowe.

Przemyśl. Miasto na granicy. Jedno z najstarszych polskich miast. Niestety grożą mu wyludnienie i zastój. Kiedyś bardzo ważnym źródłem dochodów mieszkańców był handel przygraniczny. Po wprowadzeniu wiz dla Ukraińców stał on się jednak mniej opłacalny. Dodatkowym problemem jest także obecny kryzys polityczny oraz gospodarczy na Ukrainie. Być może sytuację miasta poprawi kończona właśnie autostrada A4 oraz rozbudowana infrastruktura kolejowa oraz logistyczna, ułatwiająca zorganizowanie transferów na wschód.

Rzeszów. Stolica nowych technologii. Jedyne miasto w Polsce, które związało przyszłość z technologiami i konsekwentnie realizuje tę strategię. Jest także drugim miastem w Europie, po Lizbonie, jeżeli chodzi o zapotrzebowanie na informatyków. Jako jedno z niewielu polskich miast może też, w najbliższych latach, spodziewać się przyrostu liczby mieszkańców.

Szczecin. Miasto uczące się od Berlina. Po wejściu Polski do UE miasto skorzystało na bliskości Berlina. Jeżeli plany modernizacji kolei zostaną zrealizowane, za kilka lat do stolicy Niemiec będzie można dojechać pociągiem w 90 minut. Co ciekawe, Szczecin, pomimo że ustępuje ludnościowo sześciu innym polskim miastom, pod względem powierzchni jest trzeci. Jednakże 24% terytorium zajmują akweny wodne. 

Katowice. Lider na Górnym Śląsku. Niestety miasto bardzo szybko „gubi” mieszkańców. Przez ostatnie ćwierćwiecze ich liczba spadła aż o 19%. Za to rozwija się strefa ekonomiczna, w której zainwestowało wiele znanych koncernów. Bezrobocie wynosi 5,4% - znacznie poniżej od średniej krajowej.

Wałbrzych. Polskie Detroit. Jeszcze w 2002 roku bezrobotni stanowili prawie jedną trzecią populacji zdolnej do pracy. Miasto powoli podnosi się z upadku. Rozwija się strefa ekonomiczna, uznana w rankingu fDi Intelligence za drugą w Europie pod względem opłacalności kosztowej. Miasto próbuje przyciągać turystów ze względu na sąsiedztwo atrakcji Kotliny Kłodzkiej czy Zamku Książ. Ale na razie bez większych sukcesów. 

Warszawa. Jedna siódma polskiej gospodarki. Jedyne polskie miasto, które może być porównywane z innymi europejskimi metropoliami. Bezrobocie wynosi tu tylko 3,6%, a płace należą do najwyższych w kraju. Zasysa wykwalifikowanych pracowników z różnych części Polski. Niektórzy dojeżdżają tu prawie codziennie nawet z Łodzi i Radomia. Poważnym problemem dla dalszego rozwoju jest nierozwiązana kwestia tzw. dekretu Bieruta. Wiele nieruchomości w centrum miasta wraca w prywatne ręce. Miasto musi oddawać czasem także szkoły, boiska czy parki. Dekret blokuje także sensowne zaplanowanie przestrzeni.

W opisie wykorzystano fragmenty publikacji Europolis. Miasta uczące się. Raport, którą dla Fundacji Schumana przygotowała Polityka Insight. Publikacja Europolis. Miasta uczące się. Raport  – 29 maja podczas konferencji Europolis w Warszawie.

Partnerzy publikacji Europolis. Miasta uczące się. Raport: PKN Olren, Siemens.

 

Źródło: Materiały Prasowe