Przez kilkadziesiąt lat w Oborze, niedaleko Lubina, eksploatowano piasek. Teraz Polska Miedź zamierza ten teren zagospodarować na cele rekreacyjne. Ma to zrobić nowo powołana fundacja


Górnictwo kojarzy się ze znaczną ingerencją w środowisko naturalne. W przypadku Polskiej Miedzi to nie tylko drążenie podziemnych chodników, szybów i wielkie wyrobiska rud miedzi w kopalniach głębinowych. Firma swoją działalnością powoduje też zmiany na powierzchni. Znamy problemy z wielkimi stawami osadowymi Żelazny Most czy Gilów.

      Mniej znana jest sprawa żwirowni Obora koło Lubina. Przez kilkadziesiąt lat wydobywano tam piasek, potrzebny do podsadzki. Czyli zapełniania (piaskiem zmieszanym z wodą) wyeksploatowanych przestrzeni pod ziemią.

     Obora to dziś ładne akweny, położone wśród lasów. W niedużej odległości od  Lubina, Polkowic czy Legnicy. Już kilka lat temu w kampaniach samorządowych padały pomysły, by zagospodarować dawną żwirownię na teren rekreacji dla mieszkańców miast i regionu. Niestety, pomysły te przeszły do historii wraz z kampaniami wyborczymi.
       Sprawa jest natomiast ciągle w zainteresowaniu gospodarza żwirowni, czyli Polskiej Miedzi. Ostatnim akcentem jest założenie fundacji, która ma w swoich zadaniach m.in. rewitalizację kopalni Obora. 
KGHM zajmuje się projektem rewitalizacji terenu kopalni Obora od 2011 roku. Oceniono, że na skutek eksploatacji, od 1960 roku powstało wyrobisko o powierzchni ok. 230 ha i głębokości ponad 30 m. Zaplanowano rekultywację w kierunku leśno-wodnym, z docelowym zbiornikiem wodnym o maksymalnej powierzchni 120-130 ha (obecnie ma on ok. 50 ha).

Zgodnie z obowiązującym projektem zagospodarowania złoża po zakończeniu działalności górniczej (ma to nastąpić za parę lat) zaplanowano uruchomienie procesu rekultywacji piaskowni. KGHM przygotował kilka alternatywnych koncepcji nadania nowych funkcji o charakterze rekreacyjno-sportowym lub przyrodniczym. Badane są różne aspekty techniczne związane z możliwością wykorzystania żwirowni dla nowych funkcji – m.in. problem eutrofizacji, prognoza ewentualnych zmian stosunków wodnych po zakończeniu eksploatacji piasku, prognoza stabilności zboczy i możliwość lokowania na terenie byłejodkrywki obiektów użytkowych.
       KGHM uważa, że inwestycja o charakterze pożytku publicznego musi być realizowana przy udziale samorządów, lokalnej społeczności i z wykorzystaniem środków publicznych.

– Z uwagi na charakter tego przedsięwzięcia Polska Miedź w grudniu 2014 roku powołała fundację Innowacje i Dziedzictwo Kulturowe  Revimine – informuje Dariusz Wyborski, rzecznik koncernu. – Fundacja w uzgodnieniu z kopalnią piasku i po konsultacjach z samorządami podejmie decyzję o najkorzystniejszym społecznie kierunku rewitalizacji. Ustalony będzie też zakres współpracy fundacji i społeczności lokalnej. W zależności od ich wyników podjęte będą kolejne kroki w tej sprawie. Obecnie najrozsądniejszym kierunkiem rewitalizacji kopalni piasku podsadzkowego Obora z punktu widzenia społecznego, wydaje się kierunek przyrodniczo-rekreacyjny. Pierwszych efektów prac  należy spodziewać się najwcześniej za kilka lat – dodaje Dariusz Wyborski.

– Popieram zagospodarowanie żwirowni na cele rekreacyjne. KGHM i tak musi zrekultywować ten teren. A przy okazji osiągnie się korzyści społeczne. I jest szansa na granty – mówi Leszek Hajdacki, przedstawiciel załogi w Radzie Nadzorczej KGHM. W planach spółki zadanie to wyznaczono na lata 2017-2025.