Ambasador Angoli był gościem wrocławskich przedsiębiorców i władz wojewódzkich. Spotkanie zorganizowała Dolnośląska Izba Gospodarcza

Głównym tematem rozmów, w których uczestniczył ambasador Domingos Culolo, nie były inwestycje Angoli na Dolnym Śląsku, ale współpraca na rynku afrykańskim. Ambasador podkreślał, że inwestycje polskich przedsiębiorstw mogłyby być bardzo korzystne dla rozwoju angolskiego rynku oraz spadku tamtejszego bezrobocia.
Dlaczego właśnie Angola? Jowita Cetnar-Kupracz z DIG wyjaśnia, że rynek afrykański jest obecnie bardzo atrakcyjny: – Robiliśmy nawet specjalną ankietę wśród dolnośląskich przedsiębiorców i jako rynki najbardziej ich interesujące wybrali oni rynek arabski, azjatycki i właśnie afrykański.

Angola jest krajem rozwijającym się, o dużym potencjale i wschodzącym rynku.

Ma surowce, np. ropę, diamenty, gaz, rudy żelaza. Stwarza to duże możliwości dla rozwoju gospodarki oraz do inwestycji. Jak podkreślał ambasador, Angola skupia się przede wszystkim na rolnictwie – uprawiane są np. kawa, trzcina cukrowa, kukurydza, maniok, bataty, banany, proso oraz bawełna. Dlatego potrzebne inwestycje to m.in. produkcja maszyn. Duże możliwości stwarza również branża turystyczna i telekomunikacyjna. Spotkanie było dopiero nawiązaniem współpracy Dolnego Śląska z Angolą. Planowane są także rozmowy z afrykańskimi przedsiębiorcami oraz wyjazd przedstawicieli DIG i dolnośląskich firm do Afryki. Na miejscu będą mogli obserwować angolski rynek, zapoznać się z jego funkcjonowaniem i nawiązać współpracę.
– Bardzo ważny i przekonujący do inwestycji w Angoli jest fakt, że tamtejszy rząd bardzo wspiera przedsiębiorców – mówi Jowita Cetnar-Kupracz z DIG. – Jednocześnie kontroluje ich, tak żeby firmy wywiązywały się ze swoich zobowiązań i żeby gospodarka mogła się prężnie rozwijać.

Szanse na inwestycje w Angoli są więc duże. Jeśli natomiast chodzi o inwestycje afrykańskich przedsiębiorców na Dolnym Śląsku, na spotkaniu z DIG, ambasador przekonywał, że są na to perspektywy, choć na razie nie pojawiły się żadne konkrety.

Karolina Derda