W poniedziałek przed Pałacem Prezydenckim odbędą się protesty Komitetu Obrony Praw Lokatorów przeciwko zapisom w ustawie o Krajowym Zasobie Nieruchomości. Jej kontrowersyjne punkty ułatwiają bowiem eksmisję lokatorów, bez prawa do mieszkania socjalnego. Działacze organizacji domagają się prezydenckiego weta.

W cieniu burzliwej debaty o Sądzie Najwyższym, w ekspresowym tempie przez Sejm i Senat, bez poprawek przeszła ustawa o KZN. Pod tą nazwą kryje się jeden z flagowych rządowych projektów: Mieszkanie Plus. Ustawa reguluje zarządzanie nieruchomościami przeznaczonymi pod budowę mieszkań plus, wysokość czynszu i zasady najmu. Program Mieszkanie Plus przez partię rządzącą przedstawiany jest jako projekt mający ułatwić wynajem mieszkania po niskiej cenie, z możliwością dojścia do własności. Wątpliwości Komitetu Obrony Lokatorów budzą jednak kontrowersyjne zapisy o wprowadzeniu tzw. najmu instytucjonalnego. Według niego, osoba, która zachce nająć lokal będzie musiała podpisać oświadczenie w formie aktu notarialnego, w którym zobowiąże się do opuszczenia lokalu w terminie 14 dni od zażądania eksmisji, bez prawa do lokalu socjalnego i mieszkania tymczasowego.

Mieszkańcy łamiący prawo najmu, będą więc zmuszeni do opuszczenia lokalu, bez, potrzebnego jak dotąd, wyroku sądowego. Ma to ułatwić właścicielom pozbycie się kłopotliwych lokatorów. – Osoby które straciły płynność finansowa, czy to w wyniku choroby, czy zwolnienia, będą mogły znaleźć się w sytuacji w wyniku której nie będą mogli dalej płacić czynszu. Warto zaznaczyć, ze jego górna granica nie została określona ustawowo, wiec możne się ona zmieniać zgodnie z ustaleniami organów za to odpowiedzialnych. Może być tak, że te opłaty okażą się zbyt wysokie. Dodajmy, że eksmisja będzie mogła mieć miejsce nawet w przepadku, gdy będzie to kobieta w ciąży, osoba starsza, czy niepełnosprawna – mówi w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press (AIP) Jakub Żaczek z Komitetu Obrony Praw Lokatorów.

Działacze KOPL-u w liście do senatorów podkreślali, że to zapisy o eksmisji przeszły drogę legislacyjną bez ich wiedzy. W sobotę organizacja wysłała list do prezydenta, w którym domaga się weta. – Od lat lat konsekwentnie protestujemy przeciw próbom ułatwienia eksmisji na bruk. Były Prezydent Komorowski kiedyś wycofał taki projekt po naszych protestach, a ostatnio wyglądało na to, że rząd też wycofał się z takich pomysłów. Ale w końcu Prawo i Sprawiedliwości ułatwiło eksmisję na bruk, co z perspektywy czasu z pewnością będzie oceniane jako nowy rozdział antyspołecznej polityki państwa – głosi treść listu.

Czytaj też:
Nie tyko ceny masła poszybowały w górę. W efekcie w lipcu inflacja wzrosła do 1,7 proc., choć latem zawsze spada. Co będzie dalej?

Na poniedziałkowy wieczór (31 lipca) przewidziany jest protest. – Trudno powiedzieć jak będzie wyglądać frekwencja. Protesty lokatorskie najczęściej miały dużo bardziej skromną frekwencję niż np. protesty dotyczące sądów. Teraz widzimy jednak, że wiele osób interesuje się sprawą dotyczącą Mieszkania Plus. Chcemy, aby zostały wycofane przepisy dotyczące eksmisji – mówi Żaczek. Jak zaznacza, nie jest to jedyny problem z jakim może borykać się realizacja programu. – Program Mieszkanie Plus możne również napotkać problemy związane z kosztami administracyjnymi. Może być tak, że będą one wyższe niż w innych wspólnotach mieszkaniowych. Wtedy projekt przestanie być tak atrakcyjnym, jak nam się teraz wydaje – zaznacza.

OBEJRZYJ WIDEO:
Na wynajmie mieszkania dalej możesz zarobić