Pokolenia X i Y szukają informacji o finansach głównie w Internecie. Najmłodsi, czyli przedstawiciele pokolenia Z, w pierwszej kolejności zasięgają opinii znajomych, rodziny i przyjaciół, a Baby Boomers najchętniej czerpią informacje o finansach z telewizji i radia. Dla wszystkich generacji największym wyzwaniem pozostają zawiłości umów. Polacy, niezależnie od wieku, najczęściej uważają też, że za edukację finansową powinny odpowiadać szkoły.

Jak wynika z badania „Pokolenia o finansach” zrealizowanego na zlecenie Banku Zachodniego WBK, każda grupa wiekowa ma specyficzny zestaw źródeł wiedzy finansowej.
- Dla najmłodszych są nim rodzina i krąg znajomych. Natomiast wraz z wiekiem coraz ważniejsze są opinie nieznajomych, publikowane na forach internetowych, aby na drugim krańcu, osób po 50 roku życia, zawęzić się do form bardziej zinstytucjonalizowanych i zindywidualizowanych w odbiorze, takich jak media czy ulotki – mówi Artur Sikora, dyrektor Obszaru Komunikacji Korporacyjnej i Marketingu Banku Zachodniego WBK.

Strony internetowe banków i innych instytucji finansowych są pierwszym źródłem informacji o finansach dla ludzi w wieku 21-35 lat (pokolenie Y) oraz 36-50 lat (pokolenie X).

Tę odpowiedź wskazało odpowiednio 39 proc. i 42 proc. respondentów. Co ciekawe, badani w wieku 16-20 lat (pokolenie Z), powszechnie postrzegani jako pokolenie „żyjące online”, najczęściej wiedzę o tej sferze życia czerpią nie z Internetu, ale od rodziny, znajomych i przyjaciół (44 proc.). Co trzeci przedstawiciel najstarszego pokolenia w wieku 51-70 (Baby Boomers) najchętniej zasięga informacji finansowych z audycji radiowych i telewizyjnych. Dla wszystkich pokoleń Polaków ważnym źródłem wiedzy o finansach pozostają najbliżsi – rodzina, przyjaciele i znajomi.

Największe dysproporcje między wskazaniami w różnych grupach wiekowych widać w przypadku źródła, jakim jest edukacja szkolna. Z wiedzy nabytej podczas kształcenia korzysta tylko 9 proc. Polaków z pokolenia BB i X, dwukrotnie więcej w przypadku generacji Y i 35 proc. respondentów w przypadku najmłodszej grupy Z. Dotychczasowe główne źródła wiedzy finansowej wskazywane przez respondentów w badaniu odbiegają jednak od preferowanych sposobów na zdobywanie informacji o finansach. Blisko połowa badanych uważa, że edukacją finansową zajmować się powinna przede wszystkim szkoła na poziomie średnim i wyższym. Co piaty badany wskazał na szkoły podstawowe i gimnazja.


– Opinia, że to szkoły powinny być odpowiedzialne za edukację finansową, była najbardziej popularna wśród najmłodszych respondentów. To bardzo dobra informacja. Młodzi Polacy rozumieją wagę umiejętności zarządzania pieniędzmi, chcą zdobywać wiedzę i rozumieć świat finansów – mówi Sikora.

Polacy oczekują też edukacji finansowej od publicznych instytucji finansowych. Wśród pozainstytucjonalnych źródeł wiedzy respondenci najczęściej wskazywali na media (19 proc.) – ta odpowiedź była szczególnie ważna dla dwóch najstarszych pokoleń. Wśród zapytanych Polaków dominuje raczej średni deklarowany poziom wiedzy o finansach – 51 proc. wskazań. Blisko co czwarty respondent uważa, że ma bardzo dużą wiedzę. Umiejętność czytania umów (53 proc.), znajomość zasad oszczędzania (43 proc.) i inwestowania (38 proc.) to główne obszary finansowe, w których swoją wiedzę chcą pogłębiać Polacy. Natomiast problemy natury bardziej teoretycznej, schodzą na plan dalszy. Potrzebę zwiększenia wiedzy o podstawowych pojęciach finansowych, takich jak „stopa zwrotu” czy „kapitalizacja odsetek” wyraża zaledwie 22 proc. badanych. Podobny odsetek respondentów jest zainteresowany informacjami o warunkach brania kredytów i pożyczania pieniędzy oraz finansach całego państwa. Co dziesiąty badany w ogóle nie jest zainteresowany jakąkolwiek wiedzą o finansach. Co ciekawe, najmłodsi, czyli przedstawiciele pokolenia Z, mają największą potrzebę zwiększenia swojej wiedzy o inwestowaniu i oszczędzaniu – co drugi wyraża taką opinię. Natomiast przedstawiciele pokolenia BB rzadziej niż inni badani są zainteresowani zwiększaniem swojej wiedzy o kredytach i pożyczaniu pieniędzy.


- Potrzeba zwiększania swojej wiedzy finansowej i duża skłonność do poszukiwania informacji z różnorodnych źródeł to bardzo pozytywne trendy. Nowe technologie otwierają przed konsumentami zupełnie nowe możliwości. Żeby z nich korzystać trzeba jednak najpierw poznać podstawowe zasady funkcjonowania świata finansów – ocenia ekspert.