Rada Polityki Pieniężnej, podobnie jak przed miesiącem, obniżyła stopy procentowe o 0,25 pkt. proc. To bardzo dobra informacja zarówno dla osób, które spłacają kredyty w złotych, jak tych, którzy dopiero zamierzają się zadłużyć.

Z wyliczeń Expandera wynika, że niższe stopy procentowe obniżyły już raty o 134 zł. Niższe oprocentowanie przekłada się również na wzrost zdolności kredytowej.

Osoby spłacające kredyty hipoteczne w złotych mają powód do zadowolenia. Tak jak przed miesiącem, Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe o 0,25 pkt. proc. Jeszcze szybciej od stóp NBP spada stawka WIBOR, od której bezpośrednio jest uzależnione oprocentowanie kredytów hipotecznych. Od końca sierpnia spadła ona już o 0,69 pkt. proc.

Taki spadek WIBORu spowoduje, że najbliższe raty będą istotnie niższe od płaconych jeszcze kilka miesięcy temu. W przypadku kredytu na kwotę 300 000 zł zaciągniętego na 30 lat będzie to spadek raty aż o ok. 134 zł. To jednak nie koniec dobrych informacji. Dzisiejsza obniżka stóp najprawdopodobniej nie była ostatnią. Do połowy przyszłego roku stopy mogą spaść o kolejne 0,5 pkt. proc., a może nawet o 1 pkt. proc. Oznacza to, że w przyszłoroczne wakacje rata może być o 200-300 zł niższa niż latem tego roku.
Niższe stopy procentowe nie tylko obniżają raty, ale także ułatwiają uzyskanie kredytu hipotecznego. Kiedy oprocentowanie spada rośnie bowiem zdolność kredytowa.

Oczywiście pojedyncza obniżka o 0,25 pkt. proc. nie powoduje drastycznych zmian na rynku kredowym. Zdolność kredytowa osoby, która wcześniej mogła uzyskać 300 000 zł rośnie w takim przypadku jedynie o niecałe 8 000 zł.

Cały cykl obniżek stóp możne jednak istotnie poprawić dostęp do kredytów. Spadek stóp o 1 pkt. proc. powoduje wzrost zdolności kredytowej aż o 11% (z 300 tys. zł do 334 tys. zł). Gdyby cykl obniżek zredukował stopy o 1,5 pkt. proc. to zdolność kredytowa wzrosłaby aż o 54 000 zł. Jeśli dodamy do tego fakt, że ceny mieszkań w wielu miastach spadają, to może okazać się, że nareszcie będzie łatwiej o własne mieszkanie.

Trzeba jednak zaznaczyć, że podany wzrost zdolności kredytowej nastąpi tylko jeśli marże pozostaną na obecnym poziomie. Jeśli banki wprowadzą podwyżki marż, to dostępna kwota kredytu może wzrosnąć jedynie symbolicznie. W takiej sytuacji skorzystaliby tylko ci, którzy już od jakiegoś czasu spłacają kredyty. Ich marże nie mogą zostać podwyższone, gdyż są wpisane do umowy kredytowej.