Na wydziale tłoczni w fabryce Opla w Gliwicach doszło do awarii. Stanęła jedna z taśm, a w konsekwencji wstrzymano produkcję samochodów. pracownicy są teraz na przymusowych urlopach.

Awaria techniczna nastąpiła na jednej z trzech linii tłoczni.
Nie wiadomo jak długo potrwa przerwa w produkcji, bo to zależy od terminu usunięcia awarii. Być może uda się to w czasie zbliżającego się weekendu. Na czas usuwania awarii pracownicy zostali wysłani na przymusowe urlopy.

Po awarii - przymusowe urlopy w fabryce Opla w Gliwicach

Wstrzymanie prac i wysłanie pracowników na przymusowe urlopy potwierdził Wojciech Osoś, dyrektor ds. PR w Oplu w Gliwicach.

- Pracownicy mają wolne dni od pracy - powiedział Wojciech Osoś.

Przymusowy urlop trzeba odpracować

Dyrektor Osoś zakomunikował też zostały podjęte wszelkie starania mające na celu jak najszybsze wznowienia pracy w gliwickiej fabryce. - Zakładamy, że produkcja zostanie wznowiona w przyszłym tygodniu - powiedział. Wyjaśnił też, że dniówki z przymusowego urlopu pracownicy Opla w Gliwicach będą musieli odpracować po wznowieniu produkcji w zakładzie.

Na przymusowych urlopach w Oplu Gliwice tysiące osób

Fabryka Opla w Gliwicach ma już 19 lat; taśmy montażowe ruszyły tam w 1998 roku. Od 1 sierpnia przeszła z rąk amerykańskiego General Motors do koncern PSA (Peugeot-Citroën). zatrudnia w naszym kraju ok. 4,1 tys. osób. PSA jest teraz właścicielem trzech zakładów: fabryki samochodów osobowych w Gliwicach oraz zakładu produkcji silników i Centrum Usług Wspólnych zlokalizowanych w Tychach. Wszystkie więc dają pracę mieszkańcom województwa śląskiego.

Czytaj też:
Zamiast masła oleje roślinne. Ale innych rekordowo drożejących produktów nie zastąpimy. Kliknij i sprawdź jak zdrożeje żywność

Aktualnie w fabryce opli w Gliwicach na trzech zmianach pracuje około 3,9 tys. pracowników wspieranych przez 270 robotów.