Polacy najczęściej swój czas wolny spędzają przeglądając Internet (75 proc.) oraz oglądając telewizję (66 proc.). Udział w wydarzeniach kulturalnych jako formę spędzania czasu wolnego deklaruje jedynie 9 proc. badanych.

Polacy najchętniej swój czas wolny spędzają przeglądając internet (75 proc.) oraz oglądając telewizję (66 proc.). Kobiety częściej niż mężczyźni uczestniczą w kulturze. Sympatycy Platformy Obywatelskiej prowadzą bardziej aktywne życie kulturalne niż zwolennicy obozu rządzącego – wynika z badania przeprowadzonego dla serwisu ciekaweliczby.pl na panelu Ariadna.

Preferencje kulturalne różnią się w zależności od płci, ale również od poglądów politycznych.

Różnice między elektoratami da się również zauważyć w ulubionych formach spędzania wolnego czasu. Co prawda, wśród zwolenników obu ugrupowań politycznych na pierwszym miejscu jest przeglądanie Internetu, ale już wśród sympatyków PO więcej jest tych, którzy oglądają telewizję (85 proc. do 77 proc.), częściej spotykają się ze znajomymi (59 proc. do 38 proc.) i częściej czytają książki i gazety. Wśród zwolenników PiS bardziej popularną formą spędzania czasu jest uprawianie sportu (35 proc. do 12 proc.) oraz granie w gry komputerowe (35 proc. do 21 proc.). Podobieństwo występuje natomiast w takim samym odsetku zwolenników PiS, co PO, którzy swój czas wolny spędzają biorąc udział w różnych wydarzeniach kulturalnych (po 10 proc.).

Wyniki badania pokazują, że do najczęstszych aktywności kulturalnych, jakie minimum jeden raz w ciągu ostatniego roku podejmowali Polacy, należy czytanie książek (48 proc.), udział w wydarzeniach plenerowych (37 proc.) i seanse kinowe (37 proc.)

.

Na kolejnych miejscach znalazły się koncerty (24 proc.), wydarzenia sportowe (14 proc.), teatry (12 proc.), galerie i występy kabaretowe (po 9 proc.) oraz opera (4 proc.). Co piąty Polak (21 proc.) nie podjął żadnej z wymienionych aktywności kulturalnych.

Znacznie więcej kobiet niż mężczyzn czyta książki (66 proc. do 27 proc.), uczestniczy w plenerowych wydarzeniach kulturalnych (48 proc. do 25 proc.) oraz chodzi do teatru (17 proc. do 6 proc.). 30 proc. mężczyzn nie podjęło żadnej z wymienionej aktywności w ciągu ostatniego roku, podczas gdy takich kobiet było 13 proc..

Po książki sięga również więcej sympatyków Platformy Obywatelskiej niż Prawa i Sprawiedliwości (47 proc. do 33 proc.). Zwolennicy głównej partii opozycyjnej chętniej biorą udział w plenerowych wydarzeniach kulturalnych (49 proc. do 34 proc.), natomiast zwolennicy obozu rządzącego częściej wybierają kino (48 proc. do 40 proc.), wydarzenia sportowe (31 proc. do 6 proc.), ale także wystawy w galerii (11 proc. do 3 proc.). Podobny procent sympatyków obu ugrupowań był na występie kabaretowym (12 proc. i 11 proc.) oraz w operze (5 proc.).

Wyniki badania wskazują również, że sympatycy PO częściej wielokrotnie w ciągu roku uczestniczą w kulturze niż zwolennicy PiS.

Z osób, które deklarują, że w ciągu ostatniego roku były w teatrze: 70 proc. sympatyków PiS było 1 raz, z kolei 79 proc. sympatyków PO było między 2 a 5 razy. Z osób, które były w operze: 95 proc. sympatyków PiS było 1 raz, a 83 proc. sympatyków PO między 2 a 5 razy. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku kabaretów: 76 proc. sympatyków PiS było 1 raz, a 50 proc. sympatyków PO było od 2 do 5 razy, a 36 proc. nawet powyżej 5 razy.

„Uczestnictwo w kulturze, a w szczególności częstotliwość tego udziału, różnicuje elektoraty dwóch głównych ugrupowań. Należy jednak pamiętać, że oprócz nich są jeszcze sympatycy innych partii, osoby niezdecydowane oraz te, które na chwilę obecną nie planują głosować w wyborach. Kultura, choć może mieć wpływ na pogłębianie różnic w społeczeństwie, to umiejętnie wykorzystana i przekazana może też stać się płaszczyzną budującą porozumienie między Polakami” - mówi Alicja Defratyka, autorka projektu ciekaweliczby.pl

Badanie przeprowadzone dla ciekaweliczby.pl na panelu Ariadna w dniach 23-26 lutego 2018 roku. Próba ogólnopolska osób od 18 lat wzwyż (N=1069). Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji dla płci, wieku, wykształcenia i wielkości miejscowości zamieszkania. Metoda: CAWI