Polska i Węgry odpowiadają za 86 proc. przypadków szkód środowiskowych w UE, z czego ponad 40 proc. przypadków dotyczy firm z Polski. W latach 2007–2013 zanotowano w Polsce ponad 500 szkód środowiskowych- wynika z raportu Komisji Europejskiej.

W 2015 r. polska straż pożarna interweniowała 7310 razy w związku z wystąpieniem miejscowych zagrożeń chemicznych bądź ekologicznych. Średni koszt pokrywanych przez firmy działań zaradczych wyniósł 175 tysięcy złotych. Odpowiedzialne za zanieczyszczenie firmy płacą od 20 tysięcy do 200 milionów złotych. Trzy największe szkody w UE miały miejsce w Holandii, Grecji i na Węgrzech.

Zgodnie z zawartą w dyrektywie ELD zasadą „zanieczyszczający płaci” koszty środków zaradczych stosowanych w celu przywrócenia właściwego stanu zasobów naturalnych, które doznały uszczerbku, ponosi podmiot odpowiedzialny za szkodę. Koszt wynika wprost z rozmiarów szkody, a nie z wielkości firmy lub podmiotu, który ją spowodował.

Raport Komisji Europejskiej wskazuje, że koszty poniesionych przez firmy działań zaradczych wynoszą średnio około 175 tysięcy złotych, ale różnią się w zależności od kraju (Grecja zgłosiła wartość średnią wynoszącą 250 tys. złotych). Koszty środków zaradczych w indywidualnych sprawach są zróżnicowane i wynoszą od 20 tysięcy do 200 milionów złotych w przypadku strat na dużą skalę spowodowanych poważnymi wypadkami (do takich zdarzeń doszło m.in. w Kolontár na Węgrzech i w Moerdijk w Holandii). Niestety, nie zawsze firmy te posiadają ubezpieczenie od ryzyk środowiskowych.


-Polska od momentu wdrożenia dyrektywy o naprawie i zapobieganiu szkodom w środowisku pozostaje w czołówce krajów skutecznie egzekwujących nowe przepisy. Najnowszy raport wyraźnie wskazuje trendy i tendencje: wzrost liczby wydawanych decyzji, rosnące koszty naprawy szkód w środowisku, nacisk na kraje członkowskie w odniesieniu do gromadzenia i upubliczniania danych dotyczących zdarzeń środowiskowych  – mówi Paweł Holnicki-Szulc, dyrektor działu Specialty Lines, East Zone EMEA Global Specialty w firmie AIG.


-Trudno się dziwić, że według najnowszych sprawozdań od 2006 roku średni roczny wzrost wydatków na ubezpieczenia środowiskowe wyniósł w Europie 13,6 proc. i dotyczył przede wszystkim sektorów wysokiego ryzyka – dodaje Holnicki-Szulc.

Jak wynika z raportu, w okresie od kwietnia 2007 r. do kwietnia 2013 r. państwa członkowskie zgłosiły około 1245 potwierdzonych przypadków szkód w środowisku,

Za ponad 86 proc. wszystkich zgłoszonych przypadków wystąpienia szkód odpowiadają dwa państwa członkowskie, są to Węgry i Polska (odpowiednio 563 i 506 przypadków). Większość pozostałych przypadków zgłosiło sześć kolejnych państw członkowskich: Niemcy (60), Grecja (40), Włochy (17)6 a także Łotwa, Hiszpania i Wielka Brytania.

Około 50 proc. zgłoszonych przypadków szkody w środowisku odnosi się do szkód dotyczących powierzchni ziemi. Szkody wyrządzane w wodach stanowią około 30 proc., a zanikanie różnorodności biologicznej – około 20 proc.

Zgodnie z raportem Komisji Europejskiej szkody wynikają m.in. z: działaniami związanymi z zarządzaniem odpadami,transportem czy emisją pyłów przemysłowych.