6 na 10 dzieci nie miało dotąd okazji wyjechać z domu ani na wakacje ani na ferie zimowe – wynika z badania Instytutu ARC Rynek i Opinia przeprowadzonego na zlecenie Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor oraz Biura Informacji Kredytowej*. Wyjazdu w tym roku, latem lub zimą, może być pewne 29 proc. dzieci. Rodzic co czwartego dziecka rozważa możliwość wysłania dziecka na obóz lub kolonie, lecz nie podjął jeszcze decyzji.

Wakacyjny wyjazd to z pewnością jeden z atrakcyjniejszych prezentów na Dzień Dziecka, ale na taki podarunek może liczyć w tym roku tylko co trzecie dziecko. Pociechy, którym uda się wyjechać, trafią głównie nad morze. Przeciętny koszt ich wyjazdu wyniesie 1057 zł – pokazuje badanie wykonane dla BIG InfoMonitor i BIK.

Około milionowi dzieci może przeszkodzić m.in. brak alimentów

Na wakacje z pewnością wyjechałoby więcej dzieci, często jednak na przeszkodzie stoi brak alimentów. Z szacunków organizacji kobiecych wynika, że finansowego wsparcia, w większości od ojców, nie otrzymuje około 1 mln dzieci, czyli co dziesiąte dziecko w wieku do 25 lat.


- Rodzice wychowujący dzieci bez pomocy drugiego rodzica odmawiają dzieciom wielu rzeczy i wyjazdy na wakacje i ferie są jedną z nich. Taki wydatek, to spore obciążenie nawet dla obojga pracujących rodziców, a co dopiero dla jednego. Gdyby nie to, że moi rodzice uczestniczą w utrzymaniu moich dzieci, mnie również nie byłoby stać na sfinansowanie obozu sportowego starszego dziecka – mówi Katarzyna Tatar, ze Stowarzyszenia „Dla Naszych Dzieci”. – Z rozmów z innymi rodzicami niealimentowanych dzieci, wiem, że większość rezygnuje z organizowania dzieciom właśnie wyjazdów – dodaje przedstawicielska Stowarzyszenia „Dla Naszych Dzieci”, które jest patronem akcji BIG InfoMonitor Odzyskuj Alimenty za 1 zł.

Akcja umożliwia uprawnionym do otrzymania alimentów wpisanie dłużnika alimentacyjnego za 1 zł do Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.

- Jest to prosty i tani sposób na wywieranie nacisku na dłużnika. Z rejestru korzystają bowiem banki, firmy telekomunikacyjne i inne instytucje, które niesolidnym płatnikom odmawiają kredytu, telefonu na abonament, dostępu do internetu czy telewizji kablowej. Taki wpis może utrudnić również prowadzenie działalności gospodarczej. Warto podjąć również taką próbę odzyskania pieniędzy dla dziecka – przekonuje Mariusz Hildebrand, wiceprezes BIG InfoMonitor.

Z aglomeracji wyjeżdża dwa razy więcej dzieci niż z najmniejszych miejscowości. Największe szanse na wakacyjne wojaże mają mali mieszkańcy centrum kraju. O ile, bowiem ogólnopolska statystyka mówi o wyjazdach trojga na każde 10 dzieci, to w Polsce Centralnej rodzice zaplanowali podróż 38 proc. dzieci. Najmniej chętnie, na wypoczynek poza domem, wysyłają swoje pociechy mieszkańcy Polski Północnej i Wschodniej – odpowiednio 23 i 21 proc.

a

 

Prawdopodobieństwo wyjazdu znacząco wzrasta, jeśli dziecko mieszka w jednej z liczących ponad pół miliona mieszkańców aglomeracji. Gdy z najmniejszych miejscowości na obóz lub kolonie trafi 22 proc. dzieci, z miejscowości od 25 o 100 tys. mieszkańców - 30 proc., a z miast liczących od 100 do 500 tys. osób - 38 proc., to z Krakowa, Łodzi, Poznania, Wrocławia i Warszawy, na zorganizowany wypoczynek, może liczyć 43 proc. dzieci, czyli niemal dwa razy więcej niż na wsiach i w małych miasteczkach.

Rodzice zapożyczają się na wyjazdy pociech

Mieszkańcom największych miast wysyłanie swoich dzieci na letnie czy zimowe obozy i kolonie wbrew pozorom nie przychodzi łatwo. Co czwarty rodzic w aglomeracji wskazuje, że aby zapłacić za najbliższe wakacje lub ferie potomków będzie się posiłkował kredytami i pożyczkami. W pozostałych miejscowościach pożyczać pieniądze na taki cel gotowych jest jedynie około 10 proc. rodziców. Aby poradzić sobie finansowo z wyjazdem dziecka, nieliczni ankietowani (co 25., 4 proc.) z największych miast gotowi są nawet przesunąć płatności bieżących rachunków. W najmniejszych miejscowościach taka opcja nie jest w ogóle brana pod uwagę. Jednocześnie, to mieszkańcy aglomeracji gotowi są wydać najwięcej na wypoczynek dzieci - ponad 1280 zł, podczas gdy przeciętny deklarowany wydatek z tego tytułu to 1057 zł.

Morze górą

Jeśli chodzi o kierunek dziecięcych wyjazdów, to badania nie pozostawiają wątpliwości - dzieci kochają morze. Nad Bałtyk wybierze się w tym roku ponad połowa małych turystów. Drugim pod względem popularności kierunkiem są góry. Po górskich szlakach pojedzie wędrować co piąte dziecko. Co ósme (12 proc.) będzie wypoczywało na Mazurach. 9 proc. dzieci spośród tych, które rodzice wyślą na wakacje w Polsce, zwiedzi inne miejsca, a 15 proc. dzieci wybierze się zagranicę, głównie do Europy.

a