Minęły dwa lata od momentu, gdy sądy zaczęły zgłaszać do Rejestrów Dłużników BIG osoby, które mimo prawomocnych wyroków nie płacą grzywien czy też kosztów sądowych. Efekt? 354 mln zł długów wpisanych przez wymiar sprawiedliwości, z czego 163,5 mln zł udało się odzyskać. Obecnie w rejestrze BIG InfoMonitor widnieje ponad 190 mln zł zaległości należących do 71,6 tys. dłużników sądów.

71,6 tys. osób w BIG InfoMonitor, zgłoszonych przez sądy, winnych jest łącznie 190,8 mln zł. Nie zapłacili: grzywien, kosztów sądowych, nawiązek, kar porządkowych i kwot określonych jako przepadek mienia pochodzącego z przestępstwa. W ciągu ostatnich 12 miesięcy liczba dłużników wymiaru sprawiedliwości wzrosła o 52 tys., a kwota zaległości o ponad 161 mln zł. Jednocześnie przez 24 miesiące sądy usunęły z BIG InfoMonitor długi podsądnych warte 163,5 mln zł, co oznacza, że odzyskały 46 proc. zgłoszonej kwoty.

Co ósmy dłużnik sądu został sprawdzony

Dłużników byłoby więcej gdyby nie fakt, że obecność w Rejestrze BIG daje się we znaki.

- Firma pożyczkowa, bank czy np. operator telewizji kablowej przed zawarciem umowy weryfikują w rejestrach dłużników wiarygodność finansową potencjalnego klienta. I jak się okazuje często z zapytaniem o solidność płatniczą trafiają właśnie w osoby, które zapomniały rozliczyć się z sądem. Z naszych analiz wynika, że sprawdzana była wiarygodność finansowa co ósmego sądowego dłużnika – mówi Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor. Ogółem w I półroczu różnego rodzaju firmy oraz banki złożyły do BIG InfoMonitor 8,4 mln zapytań o konsumentów i było to o 0,8 mln zapytań więcej niż w tym samym okresie zeszłego roku.

Średnia zaległość wynosi 2 665 zł

Na jednego dłużnika sądowego często przypada więcej niż jedna zaległość wobec wymiaru sprawiedliwości, bowiem część osób nie płaci jednocześnie np. zasądzonej grzywny, kary porządkowej jak i kosztów sądowych. Przeważnie jest to 1,4 zaległości na osobę, których średnia wartość wynosi 2 665 zł. To znacznie więcej niż przed rokiem gdy średnio jedna osoba była winna sądom 1 512 zł. Maksymalne nieopłacone grzywny, koszty sądowe, a szczególnie kwoty stanowiące przedmiot przepadku, ze względu na pochodzenie z przestępstwa, idą nawet w dziesiątki milionów złotych. Obecnie najwyższa nieopłacona przez skazanego kwota przepadku to ponad 45 ml zł, z kolei grzywna blisko 7 mln zł, a najwyższe niezapłacone koszty sądowe 100 tys. zł.
Średnio niezapłacone grzywny wynoszą od 1826 – 1905 zł, nawiązka na rzecz Skarbu Państwa 546 zł, koszty sądowe 5 229 tys. zł, a pieniężna kara porządkowa 865 zł.

Czytaj też:
Późno bo późno, ale nareszcie osoby zaciagające i spłacające kredyty hipoteczne są chronione przez prawo. Sprawdź w jaki sposób

Choć standardowo, w przypadku osób fizycznych wpisywane są długi o wartości min. 200 zł opóźnione co najmniej 60 dni, dla wpisów sądów nie ma ograniczeń. Jeśli więc jakakolwiek należna sądowi suma nie zostanie zapłacona, jak przewiduje kodeks karny wykonawczy, w ciągu 30 dni, sąd powinien wpisać dłużnika do wszystkich działających w Polsce BIG-ów.

OBEJRZYJ WIDEO:
Na wynajmie mieszkania dalej możesz zarobić