Millenialsi, pokolenie Y, młodzi pracownicy – co roku stanowią coraz większy odsetek osób zatrudnionych. Wspinając się po kolejnych szczeblach kariery, zyskują na znaczeniu, przejmują coraz więcej obowiązków i zadań, zmieniają rynek pracy. Czas, by firmy nauczyły się nimi zarządzać.

– Aby skutecznie przyciągać największe talenty do swojej firmy trzeba wiedzieć, czego właściwie oczekuje od nas dana grupa. Talentów wśród młodych pracowników jest bardzo wiele, na tle innych pokoleń wręcz wyróżniają się kreatywnością – mają jednak nieco większe, a z pewnością inne wymagania niż te, do których przez lata pracodawcy przywykli – wyjaśnia Michał Środa z GoWork.pl.

Dzisiaj pracownicy chcą czuć się doceniani i szanowani niezależnie od ich pozycji w hierarchii.

Zwłaszcza ci najbardziej utalentowani nie będą tolerować jednostronnych relacji w pracy. By stworzyć miejsce pracy przyjazne obecnemu pokoleniu pracowników, firma powinna zainwestować zarówno czas jak i zasoby, by z optymalizować proces wdrażania pracownika na nowe stanowisko, pozwalający na szybkie dostosowanie się do sytuacji. Millenialsi lubią działać szybko. Dobrą polityką jest więc dbanie o to, by stanowiska pracy były łatwo dostępne, a wykorzystywana technologia aktualna. Należy zaaranżować też przestrzeń biurową tak, by zachęcała do zaangażowania i pobudzała produktywność.

Kolejne pokolenia są coraz lepiej zaznajomione z nowoczesnymi sposobami poszukiwania pracy, a także z metodami porównywania pracodawców. Przywiązują bardzo dużą wagę do tego, jaką reputacją firma cieszy się firma – sprawdzają to m.in. na portalach opinii. Mają też wprawę w badaniu tego jak wynagrodzenie i benefity oferowane przez firmę, mają się do tego co oferuje konkurencja. Nie chodzi jednak wyłącznie o pieniądze.


– Konkurencyjne wynagrodzenie jest tylko jednym z elementów wpływających na zadowolenie pracownika i musi być powiązane z innymi dobrymi praktykami zatrudniania pracowników – podkreśla Michał Środa.

Coraz więcej firm ucieka się do sformułowań „misja” i „kultura korporacyjna”. Niestety, słowa często nie mają przełożenia na rzeczywistą sytuację. Jak poznać czy te hasła przekładają się na realne wartości? To proste – idea zawsze będzie miała odzwierciedlenie w sposobie działania. Autentyczne firmy cechuje unikalne środowisko pracy, które sprzyja produktywności, innowacjom i dobrej reputacji. Decyzje o zatrudnianiu konkretnych ludzi czy o ich awansie są podejmowane na podstawie kryterium dopasowania kandydata do kultury firmy.

Im więcej zależności i poszczególnych szczebli stanowisk tym proces zarządzania jest bardziej skomplikowany, a to nie sprzyja rozwojowi. Im więcej zależności tym większe ryzyko np. lekceważenia ze względu na niższą pozycję w firmie. W nowoczesnych firmach coraz częściej szef zajmuje wspólną przestrzeń ze swoimi podwładnymi, pracuje z nimi ramię w ramię. Struktury przedsiębiorstw przybierają coraz bardziej płaską formę. Przełożony jest bardziej mentorem niż szefem. To procentuje zaangażowaniem i lojalnością pracowników.