Małe i średnie firmy od prawie roku nie inwestują z obawy przed ryzykiem politycznym: niepewnością co do zmian w prawie podatkowym i gospodarczym. Teraz dodatkowo utrudnią im to banki, które zdecydowały się zaostrzyć politykę rkedytową, zwłaszcza w stosunku do małych i średnich firm.

W pierwszym kwartale 2017 roku banki zdecydowały się na zaostrzanie polityki kredytowej dla przedsiębiorców, wynika z prognoz NBP. Takie działanie może wpłynąć na dostępność kapitału dla firm i ograniczyć możliwości rozwoju, szczególnie tych, z segmentu małych i średnich.

Obejrzyj:
Polskę zaproszono na spotkanie 20. najbogatszych państw świata w Baden-Baden. Czy to sukces PiS?

W IV kwartale 2016, banki widząc pogorszenie skłonności przedsiębiorców do inwestowania i faktyczne spowolnienie inwestycji zdecydowały się nie zaostrzać polityki kredytowej. Dzięki takiej strategii banków firmom MSP o pieniądze było nieco łatwiej. W I kwartale tego roku ma miejsce istotna zmiana. Jak wynika z ankiety Narodowego Banku Polskiego (NBP) w 2017 r. banki przewidują zaostrzanie polityki w zakresie kredytów dla przedsiębiorstw. Instytucje finansowe tłumaczą to kłopotami kilku branż, a co za tym idzie zwiększonym ryzykiem przy udzielaniu kredytów.

Rosną pozaodsetkowe koszty kredytów

„Na świeczniku” znalazły się przede wszystkim branża węglowa, paliwowa czy energii odnawialnej. Przedsiębiorcom – nie tylko z wymienionych branż - może być więc trudniej uzyskać bankowe finansowanie.

- Pod koniec ubiegłego roku wzrosły pozaodsetkowe koszty kredytu w większości banków. Jeśli dodamy do tego zaostrzenie warunków udzielania finansowania - z czym mamy do czynienia obecnie, z pewnością konkurencyjność i atrakcyjność kredytów nieco zmaleje. Widzimy to też z naszej perspektywy, bo na początku roku zgłasza się do nas po finansowanie za pomocą faktoringu więcej firm niż w latach wcześniejszych – mówi Piotr Gąsiorowski - Prezes Zarządu eFaktor S. A.

Korzystają firmy faktoringowe?

Wprawdzie z finansowania za pomocą faktoringu w Polsce korzysta ciągle jeszcze mniej niż co dziesiąty przedsiębiorca, jednak popularność tej metody stale rośnie. W 2016 roku wg danych Polskiego Związku Faktorów (PZF) podmioty w nim zrzeszone wygenerowały obroty wielkości 158 mld złotych, czyli znacznie więcej niż rok wcześniej - o ponad 20 proc.. Wzrost faktoringu idzie w parze ze spadkiem atrakcyjności kredytów. Ankieta NBP wskazuje, że w IV kwartale 2016 r. banki odczuły zmniejszenie popytu na finansowanie długoterminowe dla przedsiębiorstw, jedną z kilku przyczyn jest to, że firmy coraz częściej wybierają faktoring zamiast kredytu obrotowego.

Obejrzyj:
Posłowie mają pomysł jak ułatwić życie kierowcom. Co proponują zmienić i jakie są na to szanse?

- Przy faktoringu inaczej odbywa się ocena ryzyka. Zabezpieczeniem finansowania są pieniądze już zarobione przez przedsiębiorców i wystawione przez nich, niekwestionowane przed odbiorców faktury. W naszym przypadku także branże z trudnościami mają szansę na wsparcie. Nie zamykamy się na nie, pod warunkiem, że pozytywnie wypadnie ocena jakości należności oraz portfela odbiorców. W minionym roku, wg PZF, z faktoringu skorzystało blisko 7,9 tys. firm, a do finansowania zgłoszono 7,5 mln faktur – to znacznie więcej niż rok wcześniej. W rzeczywistości te liczby są jeszcze bardziej imponujące, bo wielu faktorów funkcjonuje poza związkiem – mówi Piotr Gąsiorowski z eFaktor.