Zaliczamy się wciąż do ubogich społeczeństw, które po zaspokojeniu podstawowych potrzeb nie mają zbyt wielu nadwyżek finansowych do odkładania. A skoro mamy niewielkie rezerwy finansowe, na porządku dnia jest więc dylemat: zadbać o przyszłość bliskich czy o własną emeryturę. Są jednak produkty finansowe, które pozwalają jednocześnie realizować oba priorytety.

W porównaniu z początkiem lat 90. XX wieku średnia długość życia Polaków zauważalnie wzrosła. Takie dane płyną z aktualnych badań Głównego Urzędu Statystycznego1. Co więcej, na przestrzeni ostatnich 25 lat w Polsce bardzo zmalało prawdopodobieństwo zgonu w młodszym wieku2. Rosnąca długość życia sprawia, że tematy związane z wysokością emerytury stają się jednymi z najbardziej istotnych kwestii społecznych. Możliwości, którymi obecnie dysponują Polacy dają podstawy, by planując emeryturę, wziąć pod uwagę różne scenariusze i zabezpieczyć nie tylko swoją przyszłość, ale również swoich bliskich.

Średnia długość życia Polaków wzrosła i przyjmuje wartość odpowiednio: 73,6 lat dla mężczyzn i 81,6 lat dla kobiet. Optymistyczne prognozy wskazują, że w ciągu najbliższych lat ten trend będzie się utrzymywał. Istnieje zatem duża szansa na to, aby po przejściu na emeryturę korzystać z jej uroków co najmniej kilkanaście kolejnych lat. Ten czas może okazać się jednak bardzo kłopotliwy w przypadku, kiedy nie uda się wcześniej zabezpieczyć odpowiednich środków. Wiele osób, chcąc się przed tym uchronić, zdecydowało się na oszczędzanie w ramach indywidualnych kont emerytalnych i indywidualnych kont zabezpieczenia emerytalnego, czyli tzw. III filaru. Przy wyborze tej formy oszczędzania niewątpliwą korzyścią jest możliwość dziedziczenia środków. Jak się okazuje, oba konta emerytalne mają w tym względzie dużo do zaoferowania przyszłym emerytom i ich rodzinom.

- Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że życie potrafi zaskakiwać. Na szczęście coraz więcej osób podejmuje odpowiednie działania, żeby chronić siebie i swoich bliskich - mówi Agnieszka Łukawska z Legg Mason Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych SA i dodaje: - W kontekście oszczędzania na emeryturę szukamy rozwiązania, które w krytycznej sytuacji może również znacząco pomóc naszym najbliższym. Taką możliwość zapewniają m.in. IZKE i IKE, które pozwalają na dziedziczenie odłożonych środków. Co więcej, pieniądze te nie podlegają opodatkowaniu podatkiem od spadków i darowizn. Osoba, która otrzymuje środki po śmierci oszczędzającego, ma też możliwość przeniesienia ich bezpośrednio na swoje IKE bądź IKZE, co powiększy jej kapitał emerytalny i może znacząco wpłynąć na jej sytuację finansową. Ułatwienia związane z dziedziczeniem, obok licznych ulg podatkowych, to niewątpliwe atuty oszczędzania w ramach III filaru.

Oszczędzający w ramach IKZE i IKE może wskazać dowolne osoby uprawnione na wypadek jego śmierci do otrzymania zgromadzonych środków wraz z określeniem udziałów poszczególnych uprawnionych. Jeśli osoby uprawnione nie zostaną wskazane, dziedziczenie odbywa się na zasadach ogólnych. Na dziedziczone środki nie jest nakładany podatek od spadków i darowizn, jednakże w przypadku IKZE należy zapłacić zryczałtowany podatek w wysokości 10 proc. środków podlegających wypłacie.