Jeśli zarzuty się potwierdzą, prezes UOKiK Marek Niechciał będzie mógł nałożyć karę pieniężną w wysokości dziesięciu procent obrotu banku z ubiegłego roku oraz nakazać zaniechania tych praktyk i usunięcia ich skutków.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wszczął postępowanie przeciwko Idea Bankowi. Urzędnicy mają zastrzeżenia do, będących w ofercie banku, lokat strukturyzowanych (łączących inwestycje z oszczędzaniem).

Według UOKiK lokaty Idea Banku mogą przynieść zarówno zyski, jak i stary. – Stwierdziliśmy ze konsumenci mogą być wprowadzeni w błąd min. co do ostatecznych warunków umowy – mówi Sabina Bojarczuk z Delegatury UOKiK w Katowicach.

Urzędnicy zwracają uwagę na sposób przekazywania informacji o warunkach lokaty. Bank nie bierze na siebie bowiem odpowiedzialności za udzielane przez niego informacje. Klient sam musi je zweryfikować, w tym m. in, te dotyczące wysokości podatków od uzyskanych zysków. Przed zawarciem umowy konsument jest informowany o opłatach, terminach, nazwach funduszy, w których inwestowane są pieniądze.

Czytaj też:
Niech cię nie skusi obietnica wysokiej prowizji. Weźmiesz kredyt dla kogoś, możesz nawet trafić za kratki

UOKiK zaznacza jednak, że umowy były konstruowane w specjalny sposób, tak aby klient myślał, iż postanowienie z nich płynące są wiążące. Ostatecznie mogły być inne. – Informacje zwarte w dokumencie mogły wprowadzić konsumenta w błąd, co do odpowiedzialności przedsiębiorcy oraz co do ryzyka inwestycyjnego – mówi Sabina Bojarczuk. Idea Bank przekazywał również informacje jedynie o możliwym zysku, kosztem danych o stratach.

Obejrzyj wideo:

Firmy rodzinne wciąż mają dużą przyszłość w Polsce