Spada apetyt na zakupy. W obawie przed rosnącym bezrobociem, skłonni jesteśmy jedynie wydać pieniądze na wyprzedażach.

Przez cały 2012 rok nastroje konsumentów z miesiąca na miesiąc systematycznie spadały. Początek nowego roku przyniósł wprawdzie niewielką poprawę w planach na zakupy, ale to tylko chwilowy zapęd do zimowych wyprzedaży. Wkrótce znów zaczniemy oszczędzać.

W styczniu bieżącego roku nieznacznie poprawiły się nastroje konsumenckie w porównaniu do ubiegłego miesiąca, zarówno w przypadku sytuacji bieżącej, jak i przyszłej – wynika z najnowszego raportu Głównego Urzędu Statystycznego.

LEKKIE WAHNIĘCIE

Wskaźnik ufności konsumenckiej, który pokazuje jakie panują tendencje w konsumpcji indywidualnej, wzrósł w stosunku do poprzedniego miesiąca o 0,2 punkty procentowe i wyniósł –30,8.

Jest to jednak nadal jedna z najniższych jego wartości w ostatnim czasie. Takiego długotrwałego zahamowania konsumpcji nie było u nas od lat 2002-2004, kiedy to jeszcze bardziej ograniczaliśmy apetyt na zakupy, a wskaźnik mierzący nastroje konsumentów spadał nawet do -37,5 punktu.

Na poprawę nastrojów w styczniu wpłynęły lepsze niż w zeszłym miesiącu oceny sytuacji ekonomicznej kraju – zarówno przyszłej (wzrost o 2,5 punktu procentowego), jak i przeszłej (wzrost o 2 punkty procentowe). W planach na styczeń znalazły się też zakupy na zimowych wyprzedażach. Nastroje konsumentów wzrosły jednak nieznacznie, bo wyraźnie pogorszyła się ocena dotycząca dokonywania ważnych zakupów, która spadła o 4 punkty procentowe.

OSZCZĘDZANIE NA FALI

W porównaniu do stycznia 2012 roku obecne nastroje konsumenckie są jednak o 4 punkty procentowe niższe.
Tak złe nastroje wśród kupujących utrzymują się od wielu miesięcy i z prognoz wynika, że na poprawę się nie zanosi.

Konsumenci gorzej oceniają swoje nastroje odnośnie sytuacji na przyszłość. Oczekiwane w najbliższych miesiącach tendencje konsumpcji obniżyły się o 0,4 punktu procentowego w stosunku do grudnia 2012 roku i spadły do poziomu –40,9. Największy spadek – o 2,5 punktu procentowego, dotyczy perspektyw na oszczędzanie pieniędzy, a także przewidywanych zmian w poziomie bezrobocia (o 1,6 punktu procentowego). Przewidujemy jednak poprawę przyszłej sytuacji ekonomicznej kraju. Wzrost nastrojów poprawił się o 2,5 punktu procentowego.

Wskaźnik ufności konsumenckiej jest o 6,9 punktu procentowego niższy w porównaniu do stycznia ubiegłego roku, na co wpłynęły głównie gorsze oceny dotyczące zmian poziomu bezrobocia.