Pieniądze, zwłaszcza cudze to temat, który w Internecie budzi sporo emocji. Pytanie o cudze zarobki pojawia się w sieci co miesiąc tysiące razy.

Zarobki to fascynujący i szeroko dyskutowany temat - o ile są to zarobki kogoś innego, z reguły od razu uznawane za zbyt wysokie i niezasłużone. O swoich zarobkach internauci rozmawiają niewiele, mimo gwarancji anonimowości w sieci. Jak twierdzą, dyskrecję w tej sprawie zachowują także w życiu. Być może to polska specyfika i obawa, że jeśli sami się przyznamy do osiąganych dochodów, również staniemy się obiektem zawiści.

- Internauci z zapałem za to deklarują, że zarabiają za mało, jeśli zaś chodzi o pokolenie Facebooka - użytkownicy tego najpopularniejszego portalu społecznościowego z przymrużeniem oka wyrażają pogardę dla pracy oraz uwielbienie dla konsumpcji - mówi Nina Olszewska z Instytutu Monitorowania Mediów, który w raporcie Kompas Social Media przyjrzał się internetowym dyskusjom na temat zarabiania i wydawania pieniędzy.

Nurtujące pytania o poziom zarobków

Ile zarabia, ile zarabiają…? - to pytanie od 1 stycznia do 31 maja 2012 r. pojawiło się w internecie prawie 7,5 tys. razy. Zadawano je czasem z ciekawości, czasem w ramach zainteresowania danym zawodem.

Często zaś po to, by kłócić się i obrażać - w swoim mniemaniu, przepłacanych - pracowników służby zdrowia, nauczycieli („bo pracują tylko 10 miesięcy w roku i tylko kilka godzin dziennie”), pracowników naukowych („których praca nie jest przecież bardziej wartościowa niż praca robotnika na budowie”), polityków, aktorów (zwłaszcza serialowych) czy dziennikarzy (przede wszystkim tych, którzy pracują w TVP). Interesujące dla internautów były też zarobki księży i znanych osób, np. Jurka Owsiaka.

Do czego służą pieniądze na Facebooku

- Priorytety użytkowników Facebooka to: sława, wielka kariera, kasa i używanie życia - relacjonuje wyniki raportu Nina Olszewska. - Tak przynajmniej to wygląda, jeśli wierzyć liczbie osób, które polubiły fanpage „Seks, pieniądze i sława” lub „Dupy, pieniądze, lans i sława”.

29,9 tys. osób zadeklarowało jako zainteresowania: „Rzucanie dolarami w mokre od szampana cytate dziwki”, 17,8 tys. osób polubiło fanpage: „Jeżeli uważacie, że pieniądze szczęścia nie dają, to mi je oddajcie”, 8,6 tys. „Pieniądze szczęścia nie dają. Dopiero zakupy”.

- Gdyby nie wyraźnie humorystyczny, choć pewnie dyskusyjny poziom wspomnianych facebookowych stron, należałoby się zacząć poważnie obawiać o kondycję internetowego społeczeństwa - zauważa specjalistka z Instytutu Monitorowania Mediów.

W wspomniane „Rzucanie dolarami…” doczekało się wielu prześmiewczych form, takich, jak: „Rzucanie dziwką w mokre od dolarów szampany” (14 tysięcy fanów), „Rzucanie szampanami w mokre od dolarów dziwki” (1443), „Rzucanie dziwkami w mokre dolary” (61) czy „Rzucanie banknotami z eurobiznesu w mokre od bigosu cytate dziwki” (24). (Zastosowano pisownię oryginalną).

Fani Facebook lubią pogadać o forsie


Jak pokazuje raport, proporcjonalnie do afirmacji wydawania pieniędzy, potępiane jest ich zarabianie.

Niemal 9 tysięcy użytkowników Facebooka wybrało „szlachta nie pracuje” jako informację o zatrudnieniu. Niechęć do wysiłku deklarują też „przyjaciele” fanpage’a „Pier*** nie robię”, zajmującego się głównie odliczaniem do piątku. Jednocześnie aplikacja „Ile będziesz zarabiać za 10 lat?” ma prawie 10 tys. Sympatyków.

- To prowadzić może do prostego wniosku - a nawet uproszczonego, bo z reguły facebookowe aktywności powinno się traktować z przymrużeniem oka - że etos pracy ewoluował w przywiązanie do wypłaty - zaznacza Nina Olszewska. - Na posiadanie pieniędzy bez pracy są zresztą na Facebooku sposoby. Świadczy o tym popularność zabawnego profilu organizacji społecznej „Za hajs matki baluj” - jak wyjaśniono: „Za wypłatę rodzicielki miło spędzaj czas w kawiarniach”.

Badanie wykonano na podstawie ponad 7 485 materiałów internetowych dostarczonych przez Instytut Monitorowania Mediów, w których pojawiła się fraza „ile zarabia/ile zarabiają”. Raport obejmuje materiały od 1 stycznia do 31 maja 2012 r. Dodatkowo zbadanych zostało 28 fan page’y z „pieniędzmi” lub „zarabianiem” w nazwie - stan z 18 czerwca 2012 roku.