Rewelacyjne dane makroekonomiczne z pierwszego kwartału przełożyły się na wzrost PKB w tym okresie o 4 proc. w skali roku. Drugi kwartał rozpoczął się nieco mniej optymistycznie, w szczególności jeśli chodzi o produkcję sprzedaną przemysłu oraz dane dotyczące deweloperów mieszkaniowych.

W kwietniu br. produkcja sprzedana przemysłu (odczyt w cenach stałych niewyrównany sezonowo w przedsiębiorstwach o liczbie pracujących powyżej 9 osób) spadła o 0,6 proc. w skali roku oraz 13,3 proc. w porównaniu z marcem 2017 r. Rynek spodziewał się dodatniej dynamiki rocznej rzędu 2,3-2,4 proc. W skali roku spadek produkcji odnotowano w 21 spośród 34 działów przemysłu. Największe spadki zaobserwowano w: wydobywaniu węgla kamiennego i brunatnego (-13,7 proc.) oraz produkcji wyrobów farmaceutycznych (-12,6 proc.). Natomiast największy wzrost miał miejsce w produkcji: pozostałego sprzętu transportowego (+14,2 proc.) oraz wyrobów z metali (+6,5 proc.). Gdyby natomiast wyeliminować wpływ czynników o charakterze sezonowym, to dynamika produkcji przemysłowej wyniosła odpowiednio +4,0 proc. r/r oraz -1,2 proc. m/m.

Z kolei tempo produkcji budowlano-montażowej (wyrażone w cenach stałych niewyrównane sezonowo w przedsiębiorstwach o liczbie pracujących powyżej 9 osób) wyniosło 4,3 proc. w skali roku (vs. konsensus +5,4 proc.) oraz -2,1 proc. w porównaniu z marcem br. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja budowlano-montażowa wzrosła o 9,2 proc. r/r oraz spadła 1,2 proc. m/m.

W skali całego rynku kwiecień przyniósł prawie 23 proc. spadek r/r oddanych do użytkowania mieszkań. Natomiast w ciągu pierwszych czterech miesięcy 2017 r. oddano 50 935 lokali, tj. o 0,4 proc. mniej r/r. W kwietniu spadła również liczba rozpoczętych budów (-14 proc. r/r), ale już w perspektywie czterech miesięcy obserwowaliśmy wzrost o 12,9 proc. r/r do 61 846 mieszkań. Z kolei same pozytywne odczyty miały miejsce w przypadku mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym. W kwietniu obserwowaliśmy ich 23,5 proc. wzrost r/r, podczas gdy od początku roku wzrost wyniósł 36,8 proc. r/r do 83 440.

W przypadku danych dotyczących wyłącznie deweloperów mieszkaniowych mieliśmy do czynienia z podobnymi odczytami jak w przypadku całego rynku. Dynamiki oddanych mieszkań w kwietniu, jak i od początku roku były negatywne i wyniosły odpowiednio -37,4 proc. r/r oraz 4,2 proc. r/r (do 23 397 lokali). W kwietniu deweloperzy rozpoczęli budowę 27 proc. mniej mieszkań, aniżeli miało to miejsce rok temu. Natomiast narastająco od początku roku dynamika była dodatnia i wyniosła 13,8 proc. r/r do 31 158. Dynamicznie rośnie ilość wydanych pozwoleń na budowę lub dokonanych zgłoszeń. W kwietniu ich ilość wzrosła o 36,8 proc. r/r, a od początku roku o 49,2 proc. r/r do 46 351.

W kwietniu 2017 r. przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw, w których liczba pracujących przekracza 9 osób wyniosło 5 991,1 tys. osób, co oznacza wzrost o 4,6 proc. w skali roku. Natomiast przeciętne wynagrodzenie brutto wzrosło do 4 489,07 zł miesięcznie, tj. o 4,1 proc. r/r, podczas gdy konsensus rynkowy był o 0,3 pkt. proc. wyższy.

Wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych wzrósł w kwietniu 2017 r. o 2,0 proc. r/r, tj. zgodnie z oczekiwaniami rynkowymi. Kolejny miesiąc z rzędu największy wzrost w skali roku zanotowały ceny paliw (+14,4 proc.), których dynamika zmian spłaszczyła się w porównaniu z I kwartałem 2017 r. (+18,6 proc.). Zmniejszyło się również tempo wzrostu cen żywności z 3,7 proc. r/r w pierwszych trzech miesiącach 2017 r. do 3 proc. r/r w kwietniu 2017 r.

W kwietniu br. sprzedaż detaliczna w cenach stałych wzrosła o 6,7 proc. r/r, podczas gdy w skali miesiąca spadła o 1,4 proc. Największy wzrost sprzedaży w skali roku miał miejsce w farmaceutykach, kosmetykach i sprzęcie ortopedycznym (12,6 proc.) oraz tekstyliach, odzieży i obuwiu (12,0 proc.). Natomiast sprzedaż detaliczna w cenach bieżących wzrosła o 8,1 proc. r/r, co było wynikiem o 0,9 pkt. proc. gorszym od konsensusu.

OBEJRZYJ WIDEO:
60 Sekund Biznesu:W zakupach najbardziej nie lubimy... kolejek