Europejscy ustawodawcy po raz kolejny przełożyli prace nad rozwiązaniem greckiego kryzysu. Jest to jedna z pozostałości po Wielkiej Recesji z 2008 roku i na ten moment, bardzo prawdopodobnym wydaje się, aby Grecja pozostała w swoich długach jeszcze przez dłuższy czas. Rząd grecki, Europejski Bank Centralny, głowy państw członkowskich wraz z Międzynarodowym Funduszem Walutowym rozpaczliwie próbowali dopracować porozumienie w tym tygodniu ale po raz kolejny rokowania zostały przełożone, tym razem do 15 czerwca.

Po 7 godzinach spotkania, Międzynarodowy Fundusz Walutowy, przerwał rozmowy stwierdzeniem, iż obecna propozycja jest nie wystarczająca, aby przynieść ulgę Grekom lub rynkom finansowym. W tych okolicznościach poziom zadłużenia pozostaje niezrównoważony. Chociaż Europejczycy są z reguły dobrzy w matematyce i wszyscy rozumieją, że w obecnym tempie Grecja nigdy nie będzie mogła spłacić ogromu swoich zadłużeń, nie są najlepsi jeżeli chodzi o czas. To nie pierwsza sytuacja, gdy odraczają oni podjęcie decyzji w nadziei, że problem sam się rozwiąże i byłoby zaskakującym, jeżeli udałoby się nam zobaczyć długoterminowe rozwiązanie 15 czerwca.

Euro spadło dzisiejszego ranka niewiele w stosunku do dolara ale wciąż ma duży impet po zwycięstwie Emanuela Macrona we francuskich wyborach. W tym samym czasie, sentyment do EUR/USD na eToro wynosi 68%.

Wcześniej dzisiejszego dnia, na azjatyckiej sesji, agencja ratingowa Moody's postanowiła obniżyć wiarygodność kredytową Chin z Aa3 na A1. Nie żeby A1 było złą oceną. Po prostu Moody’s czuje, iż chiński rozwój w przyszłości będzie potrzebował rozluźniania polityki pieniężnej, czego efektem będzie zwiększenie ogólnego zadłużenia. Ta zmiana spowodowała pewne poruszenie na chińskim rynku akcji jak również w renminbich. Szybko się jednak odwróciła.

Istnieją ku temu dwa powody. Po pierwsze, pomimo iż wiarygodność kredytowa została obniżona, Moody’s rzeczywiście poprawił swoje oceny z negatywnych na bardziej stabilne. Oznacza to, iż pomimo mocnego zaufania do rozluźniania polityki pieniężnej, prawdopodobnie nie przyniesie to większych wstrząsów na rynku. Drugi powód jest nieco bardziej kulturowy. Po rozmowie z naszym analitykiem rynkowym z Chin na temat WeChat, dziś nauczyłem się: „Chińscy inwestorzy nie dbają o to, kto to jest Moody’s i czym się zajmuje. Rząd tutaj zawsze będzie robił to, co ma w planach.” - Macy Ma.

Co więcej nasi klienci i pracownicy w Chinach są znacznie bardziej zainteresowani kryptowalutami na ten moment i to nie bez powodu. Całkowita wartość cyfrowego majątku w obiegu osiągnęła 86,5 miliarda dolarów. Liczba ta zwiększyła się o 8 miliardów w zaledwie 24 godziny. Wartość drugiej z najbardziej popularnych kryptowalut, Ethereum, wzrosła dzisiejszego ranka o 11%. Dzień ledwo co się zaczął a my już mamy nowy wzrost wszech czasów.

OBEJRZYJ WIDEO:
Streżyńska: Polska jest cyfrowym outsiderem