Podatek przychodowy jest naliczany za każdym razem gdy firmy sprzedają sobie materiały bądź półprodukty. Dlatego bardziej opłacalne jest wytwarzanie wszystkiego w ramach jednej korporacji – molocha, niż kupowanie od wyspecjalizowanych poddostawców, co wiązałoby się z płaceniem podatku przychodowego.


- Z podatków przychodowych państwa wysoko rozwinięte już dawno się wycofały ze względu na ich strukturalne problemy. Podstawowym problemem jest ich kaskadowy charakter: jeżeli rolnik sprzedaje pszenice młynarzowi, młynarz mąkę piekarzowi, piekarz sprzedaje chleb hurtowni, a hurtownia pieczywo sklepowi- jeżeli mamy podatek przychodowy, to na każdym etapie ten podatek będzie rósł. Jednocześnie, jeżeli obok mamy druga firmę, która jest posiadaczem ziemi, młyna oraz całej dystrybucji i sklepu, to ta firma podatek zapłaci tylko raz. Czyli to jak jest zorganizowana działalność, będzie silnie wpływało na podatki na czym stracą małe, niezależne przedsiębiorstwa- tłumaczy w rozmowie z AIP Aleksander Łaszek z Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Przejście z podatku dochodowego na podatek przychodowy otworzy olbrzymie pole do zmian w strukturze przedsiębiorstw oraz kontraktów, generując popyt na usługi prawników oraz doradców podatkowych.

Firmy zorganizowane jako holdingi będą łączyły się w jednolite spółki. Dzięki temu wszystkie transakcje w ramach holdingu przestaną być opodatkowane. Po drugie większe firmy będą przejmować swoich poddostawców i dzięki temu omijać podatek na jednym etapie. Tam gdzie to możliwe, firmy będą starały się zmienić strukturę umów, tak by być tylko pośrednikiem. Jeżeli firma kupi od dostawcy towar by potem sprzedać go klientowi, podatek przychodowy będzie zapłacony dwukrotnie. Jeżeli jednak umowa zostanie zmieniona tak, że firma towar tylko prezentuje i wystawia, a właścicielem pozostaje początkowy dostawca, podatek będzie zapłacony tylko raz. W przypadku towarów, które na różnych etapach produkcji często są sprzedawane między firmami, taniej będzie kupić dane dobro za granicą i raz zapłacić podatek, niż płacić podatek na każdym etapie jego tworzenia w kraju.

- Podatek przychodowy nie premiuje inwestycji, ponieważ nie patrzymy na koszty, to niezależnie od tego czy prowadzę inwestycje, czy nie – płacę taki sam podatek. Polska już teraz ma jedną z najniższych stóp inwestycji spośród państw regionu, więc tym bardziej nie powinniśmy zniechęcać przedsiębiorców do inwestowania- dodaje ekspert.

Na wprowadzeniu podatku przychodowego najwięcej straciłyby małe, krajowe przedsiębiorstwa współpracujące z większymi koncernami. Podatek przychodowy sprawiłby, że koncernom bardziej zacznie opłacać się produkowanie większej ilości towarów wewnątrz firmy, niż współpraca z mniejszymi podmiotami, co wiązałoby się z co najmniej podwójnym opodatkowaniem.