Według badań amerykańskich naukowców kilkanaście minut snu w ciągu dnia potrafi zdziałać cuda: poprawić pamięć, szybkość podejmowania decyzji, zwiększyć produktywność i kreatywność czy złagodzić objawy stresu, co ma ogromny wpływ na naszą pracę.

O tym, że aktywność fizyczna ma wpływ nie tylko na nasze mięśnie, ale i na pracę mózgu, nie trzeba dziś nikogo przekonywać. Okazuje się że ruch wspomaga proces zapamiętywania, a co się z tym wiąże może mieć duży wpływ na efektywność rozwiązywania problemów i wspomagać pomysłowość. Dlatego, nie bójmy się wstać od biurka.

Nawet najlepiej dobrane krzesło nie uchroni nas przed bólem pleców, jeśli będziemy siedzieć non stop przez kilka, a nawet kilkanaście godzin.

Co 1-1,5 godziny warto wstać i zrobić sobie przerwę do komputera. Optymalnie byłoby gdybyśmy ten czas wykorzystali na wzięcie kliku głębokich wdechów, a nawet zrobienie paru skłonów, dotlenimy mózg, rozruszamy zastane mięśnie – co wpłynie na komfort naszej pracy- tłumaczy Sabina Dąbrowska- Olbryś, ekspert Grupy Pracuj.

Przerwę obiadową wykorzystujesz, aby nadrobić zaległości w pracy, odpisać na maile albo dokończyć prezentację? Nie tędy droga. Pierwszą rzeczą jaką należy zrobić po wyjściu z biura jest… wzięcie głębokiego oddechu, zostawienie za sobą codziennych zawodowych problemów i odprężenie się- podpowiada ekspert. Przerwa obiadowa to czas, który warto wykorzystać na regenerację. Dzięki temu, jesteśmy w stanie mądrze zarządzić drugą połową dnia i optymalnie rozplanować kolejne zadania. Nie bierzmy na lunch swojego laptopa, telefon zostawmy w biurze lub po prostu go wyłączmy. Praca połączona z jedzeniem, to tak naprawdę pozorna oszczędność czasu, która w efekcie zabiera energię i skutkuje dużo niższą produktywnością do końca dnia.

Nie warto zmuszać się do podporządkowania się jednolitym regułom – dobrze jest jednak zastanowić się jak wzmocnić koncentrację, ułatwić szukanie potrzebnych rzeczy, by zaoszczędzić czas i działać wydajniej. Być może przyda się lepsze zaplanowanie przestrzeni, w której pracujemy. Wbrew pozorom – biurko, przy którym często spędzamy większość dnia – jest tutaj ważnym narzędziem. Wystarczy zastosować się do kilku reguł: usunąć z blatu wszystko co nie jest absolutnie niezbędne, pogrupować przedmioty, odkładać rzeczy na miejscu i starać się utrzymać biurko w czystości jak najdłużej, aby pracować efektywniej i szybciej znaleźć potrzebne rzeczy.

Choć niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę to relaks, wbrew pozorom, trudna sztuka, a nadmiar obowiązków często nie pozwala się skutecznie oderwać od zawodowej rzeczywistości. Jednak, aby móc pracować efektywnie, musimy znaleźć czas oraz sposób na prawdziwy i wartościowy wypoczynek. Warto pamiętać o kilku zasadach, które pomogą nam znaleźć „zen”. Po pierwsze, praca zostaje w pracy: jeśli nie jest to sytuacja podbramkowa starajmy się zostawić służbowego laptopa w pracy, a komórkę w weekend chowajmy do szuflady. Po drugie, znajdźmy coś co wpływa na nas relaksująco. Po trzecie, starajmy się w trakcie czasu wolnego od pracy zwolnić tempo. Nie nadrabiajmy zaległości urzędowych, nie ogarniajmy w jeden dzień zaległości z całego tygodnia, po prostu postarajmy się zwolnić nieco tempo. Dać sobie czas, a nawet się ponudzić- podsumowuje Dąbrowska- Oleś.