Przebojem tegorocznego przetargu podkarpackie drewna był się jawor i dąb. Średnia cena metra sześc. sięgnęła 1300 zł. To mniej niż w ub.r., ale leśnicy są zadowoleni.

Tradycyjnie w pod koniec lutego w siedzibie brzozowskiego nadleśnictwa odbyła się coroczna submisja drewna cennego. Sprzedawano najlepsze i najdroższe kłody pochodzące podkarpackich lasów. Średnia cena metra sześciennego sięgnęła prawie 1300 zł. To mniej niż w ub. roku, ale leśnicy i tak są zadowoleni. Nabywców znalazła niemal cała (99 procent) pula oferowanego drewna

Komputer wybierał oferty
W tegorocznym przetargu wzięli udział przedstawiciele 21 firm, nie tylko z Polski, ale także z Austrii, Estonii, Niemiec i Słowacji.

Po komisyjnym otwarciu ofert rozpoczęła się procedura wyłonienia nabywców, którą przeprowadził specjalny program komputerowy. Pozwala on szybko porównać proponowane ceny na każdą z wystawionych do sprzedaży sztuk. W czasie, gdy komisja przetargowa pracowała, uczestnicy mogli wysłuchać prezentacji Mariusza Kaznowskiego, dyrektora Muzeum Regionalnego w Brzozowie.

Jawor na instrumenty
Najlepiej sprzedał się jawor. Średnio metr sześcienny kosztował 1968 zł. Rekordową cenę 25 851 zł za metr sześć. osiągnęła kłoda drewna ściętego w Nadleśnictwie Cisna.
- Na każdej z submisji sprzedaje się kilka sztuk tzw. rezonansowych (takie drewno służy do produkcji instrumentów muzycznych),  za które nabywcy są skłonni płacić wysokie ceny – informuje Edward Marszałek, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie.

Jak zauważają leśnicy – wzrasta zainteresowanie cennym drewnem dębowym i jesionowym. Dąb po raz kolejny okazał się przebojem submisji. Ze sprzedaży dębowych kłód uzyskano ponad 835 tys. złotych (metr sześcienny kosztował średnio 1461 zł)

Leśnicy zadowoleni z wyników
Łącznie do przetargu wystawiono 1168 metrów sześciennych surowca pochodzącego z 23 nadleśnictw z terenu RDLP w Krośnie. - Wszystkie submisyjne kłody zostały wybrane spośród sztuk pozyskanych w toku planowych zabiegów hodowlanych w drzewostanach – informuje Edward Marszałek.

- Tegoroczna średnia cena, niższa od ubiegłorocznej, jest pochodną ogólnej sytuacji na rynku, jednak końcowy wynik submisji jest dla nas bardzo satysfakcjonujący - mówi Artur Królicki, zastępca dyrektora ds. ekonomicznych RDLP w Krośnie. – Cieszy nas stabilne zainteresowanie drewnem najwyższej jakości, które, mimo ogromnej konkurencji, potrafimy dobrze sprzedawać. Krośnieńska submisja jest obecnie jedną z wielu na terenie kraju, ale wciąż pozostaje w sferze zainteresowań największych nabywców.