Jak to jest z modą na reprezentację? Lubimy? Oglądamy? Chodzimy na mecze?

Możemy być naprawdę dumni z reprezentacji, z meczów, które rozgrywa. Mamy rekordowe oglądalności w telewizji, ponad 50 tys kibiców na meczach reprezentacji- to daje nam drugie miejsce, jeżeli chodzi o frekwencję na meczach w Europie. Jest ogromna koniunktura na reprezentację i to jest bardzo budujące. Dzięki temu młodzi chłopcy i dziewczynki chcą grać w piłkę nożną.

Jednak postrzeganie reprezentacji jeszcze 5 lat temu było zupełnie inne. Co się zmieniło w tym czasie? I co było najtrudniejsze jeżeli chodzi o postrzeganie reprezentacji, jak i PZPN?

Wiele rzeczy przez te 5 lat trzeba było poprawić. Tak naprawdę zaczęliśmy od siebie. Zorganizowaliśmy biuro PZPN, przeprowadziliśmy restrukturyzację, powołaliśmy specjalne departamenty. Można powiedzieć, że obecnie funkcjonujemy jako nowoczesna federacja. Dużo rzeczy zostało zrobionych przy samej reprezentacji. Zbudowaliśmy piękny kanał na YouTube „Łączy nas piłka”, gdzie kibice mogą zobaczyć piłkarzy od wewnątrz: kiedy się denerwują, koncentrują, cieszą po meczach. To bardzo mocno promuje reprezentację, PZPN, jak i zawodników.

Czy wśród młodszego pokolenia są już następcy obecnych reprezentantów. W końcu ktoś będzie musiał ich zastąpić w perspektywie kilku najbliższych lat?

Widzę paru zawodników, którzy są bardzo obiecujący. Miejmy nadzieję, ze ich kariera będzie się naprawdę dobrze rozwijała. Musimy być pozytywnie nastawieni.

Przed nami dwa ostatnie mecze eliminacyjne do mistrzostw Świata w Rosji. Możemy być spokojni?

Mam nadzieję, że pojedziemy do Rosji, ponieważ to jest naszym celem od początku. Wszystko jest w naszych nogach. Musimy wygrać przynajmniej jeden mecz i jeden zremisować i wtedy spokojnie polecimy do Rosji. Najważniejsze, żebyśmy byli na nich w 100 procentach skoncentrowani i postawili kropkę nad i.