Zakupowy patriotyzm jest faktem. Rośnie znaczenie pochodzenia produktów, które kupujemy. Dla 64 proc. internetowych klientów pochodzenie produktu ma znaczenie, a aż 67 proc. kupowałoby częściej towary polskiej produkcji, gdyby były w e-sklepach lepiej oznaczone - wynika z najnowszych badań Ceneo.pl Ponad połowa ankietowanych jest w stanie zapłacić za polski produkt więcej.


- Nasze badanie pokazuje też, że to opłacalna strategia, bo poszukiwanie polskich produktów przez klientów to nie tylko górnolotne deklaracje – ponad połowa (54 proc.) z nich jest w stanie zapłacić więcej za produkt polski niż za zagraniczny ekwiwalent, a różnica nie będzie marginalna. To pokazuje, że stajemy się dojrzałym rynkiem, a działający na nim producenci wierzą, że warto inwestować w jakość produktów i wizerunek marki eksponującej jej polski rodowód – mówi Marcin Łachajczyk, dyrektor zarządzający Ceneo.pl

 

Okazało się, że przy założeniu, że zagraniczny produkt kosztuje 100 zł – ponad jedna trzecia klientów jest w stanie zapłacić za polski ekwiwalent 110zł, a kolejne 33 proc.- nawet 130 zł. Dla 10 proc. klientów cena zupełnie nie gra roli – zawsze wybiorą produkt polski.

Czym jest polski produkt?

Czy to polska marka, czy produkt wytwarzany w Polsce. Według 65 proc. ankietowanych to oczywiście produkt wytwarzany na terenie naszego kraju. Połowa klientów uważa, że powinna wytwarzać go firma, która jest w Polsce zarejestrowana i tu płaci podatki. Sporo osób – niemal 40 proc. - uważa, że wszystkie składowe i komponenty towaru muszą być wykonane na rodzimym rynku. O polskości produktu świadczą też stojąca za nim polska myśl techniczna (27 proc.) lub fakt, że producent zatrudnia polskich pracowników (24%). Tylko jedna piąta (19%) klientów przyznaje prawo do polskości produktom wytwarzanym przez polskie firmy należące do międzynarodowych koncernów.

Niestety sprzedawcy nie zawsze informują w widocznym miejscu o tym, że produkt jest made in Poland. 66 proc.ankietowanych - uważa, że trudno znaleźć w sklepach internetowych informację, że produkt jest polski. Niemal identyczna grupa przyznaje, że gdyby były lepiej oznaczone – kupowałaby je częściej. Klienci weryfikują pochodzenie produktu głównie zaglądając do opisów - tak robi 70 proc. badanych.


- To niezwykle ważny sygnał dla rynku: opis produktu nie zawiera informacji które wg użytkowników są ważne. Wszyscy: producenci, sklepy i my, serwisy zakupowe, musimy wyciągnąć wnioski. Jeśli zależy nam na promocji polskich marek, na wspieraniu zdrowego gospodarczego patriotyzmu, musimy odpowiednio te produkty eksponować. Popyt i podaż są, wciąż brakuje jednak informacji i widocznych oznaczeń – podkreśla Marcin Łachajczyk, dyrektor zarządzający Ceneo.pl

 

Dlaczego staramy się kupować polskie produkty?

73 proc. ankietowanych chce wspierać w ten sposób polską gospodarkę, a 45 proc. woli produkty z małych rodzimych firm, niż z globalnych koncernów. 40 proc. uważa, że są lepiej, staranniej wykonane, zaś 37 proc.- że lepiej odpowiadają one na specyficzne potrzeby polskiego klienta.

W jakich kategoriach „polskość” produktów jest dla klientów najważniejsza? Intuicja podpowiada nam, że to branża spożywcza. I tak rzeczywiście jest - wskazało ją ponad 71 proc. pytanych. Ale to niejedyny lider tego zestawienia. Okazuje się, że chcemy nosić polskie ubrania (52 proc.), a także buty i dodatki (48 proc.). „Po polsku” chcemy także budować i wyposażać nasze domy i mieszkania: ponad 40 proc. badanych zadeklarowało, że szuka krajowych kafelków, farb, paneli, mebli oraz sprzętu gospodarstwa domowego. Jedna trzecia e-klientów ceni także rodzime kosmetyki, zabawki i elektronikę.

Jedna trzecia klientów uważa, że polskie produkty są tak samo dobre jak zagraniczne, jedna szósta – że lepsze. Połowa uważa, że zależy to od kategorii i branży. Zatem jakie branże uważamy za te, w których nie mamy sobie równych? Obok oczywistej branży spożywczej (wskazuje ją ponownie ponad 70 proc. badanych) rządzi budowa i remont – polskie artykuły wykończeniowe i wnętrzarskie ceni jedna trzecia ankietowanych. Za wyjątkowo dobrą uważamy także polską modę (37 proc.).


 

- O ile nie dziwi wysoka ocena jakości polskich artykułów spożywczych – bo, również na emocjonalno-sentymentalnym poziomie, kojarzą się nam ze świeżością, jakością, smakiem, to widać, że również kolejne branże znajdują te elementy polskości, które pozwalają im wyróżnić się na tle zagranicznych konkurentów – twierdzi Łachajczyk z Ceneo.pl. - Możemy dziś bez wstydu mówić o polskiej modzie, designie, zabawkach, ale też - co istotne – o polskich markach w branżach wysokich, zaawansowanych technologii, takich jak sprzęt AGD, elektronika czy precyzyjne zegarki – podkreśla.

 


- Konsumenci przywiązują więcej uwagi do pochodzenia produktów i czy marka jest rodzima. Chcą wspierać polską gospodarkę oraz małe i średnie firmy, cenią też jakość producentów – zwłaszcza żywności i ubrań. Ten trend będzie silniejszy. Jednak wiele firm nie zamieszcza w sieci dostatecznie dużo informacji o pochodzeniu produktów – choć jak wynika z badań Ceneo, to opis produktu ma decydujący wpływ na wybór konsumenta. Na podkreślaniu rodzimości i akcentowaniu pochodzenia towarów powinno zależeć i firmom, i sklepom – to zdecydowanie zbyt mało akcentowany element opowieści o markach – podsumowuje całe badanie Paweł Rabiej, partner ośrodka dialogu i analiz THINKTANK.

 

Teraz przed polskimi markami budowanie silnej marki globalnej, jak to robią  międzynarodowe koncerny. W Polsce nasze rodzime marki rosną w siłę, rośnie ich wartość, moc i rozpoznawalność. Są poszukiwane i doceniane przez internetowych klientów. Teraz czas na podbój i budowanie silnej marki i sprzedaż polskich produktów, pod polską marką na zagranicznych rynkach.