Jak wynika z raportu “Wielodzietni w Polsce 2016” przygotowanego przez IPSOS Polska na zlecenie Związku Dużych Rodzin “Trzy Plus”, 45 proc. matek w rodzinach wielodzietnych jest aktywnych zawodowo i dzieli codzienne obowiązki ze swoimi partnerami. Ponadto zawarto w nim główne problemy dotykające takich rodzin. Główną barierą dla dzietności są dziś w Polsce ograniczenia ekonomiczne. Rodziny wskazują na koszty utrzymania dziecka, trudności finansowe i mieszkaniowe. Ale jedną z barier jest też negatywny odbiór społeczny rodzin wielodzietnych, związany z wieloma stereotypami. Na przykład, że są to rodziny alkoholików czy osób nieodpowiedzialnych.



- Rodziny wielodzietne nie są rodzinami, które nie panują nad własnym życiem lub są wręcz rodzinami patologicznymi – mówi Bartosz Marczuk, Wiceminister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – Nie możemy wpaść w pułapkę, w której beneficjenci Programu Rodzina 500 plus będą postrzegane przez pryzmat jednostkowych przypadków rodzin dysfunkcyjnych, gdzie może dochodzić do patologicznych zachowań. Rodzice chcą zainwestować te pieniądze w dzieci- dodaje Marczuk.

Eksperci podkreślają, że wbrew wcześniejszym przypuszczeniom, w dalszym ciągu rodziny wielodzietne są postrzegane negatywnie. W dodatku często przez najbliższe otoczenie. - Przy trzecim dziecku pojawiają się komentarze negatywne lub zdziwienie, a przy kolejnych – tym bardziej – mówi Joanna Krupska, Prezes Związku Dużych Rodzin “Trzy plus”.
Zdaniem Krupskiej, trzeba pracować nad postrzeganiem takich rodzin przez społeczeństwo. Ekspert podkreśla, że “Rodzina 500+” jest podstawowym krokiem na rzecz rodzin wielodzietnych. Żadne kampanie na rzecz rodzicielstwa nie będą bowiem skuteczne, jeśli rodziny decydujące się na kolejne dziecko będą pozostawać w trudnych warunkach materialnych. Jednocześnie Polacy deklarują chęć posiadania większej ilości dzieci.