Jednak w porównaniu z resztą Europy nadal jesteśmy w tyle.

Tylko w styczniu tego roku  w Polsce sprzedawcę prądu zmieniło 10 771 gospodarstw domowych, a w lutym 9 766 - wynika z najnowszych danych Urzędu Regulacji Energetyki.

- Na koniec lutego liczba takich odbiorców wyniosła 308 264, a więc zwiększyła się od końca grudnia zeszłego roku o 20 537. To wzrost o 7,1 procent - wylicza szczegółowo Agnieszka Głośniewska, rzeczniczka URE.

Ilu Polaków zmieniło sprzedawcę prądu (dane do luty 2015)

Infografika Jerzy Chamier-Gliszczyński, fot. sxc

Wiele, ale  nadal mało
Liczba Polaków decydujących się na zmianę rośnie. Jednak nie tak szybko jak w innych krajach europejskich. Na przykład w Portugalii tylko w miesiąc od wprowadzenia takiej możliwości, skorzystało z niej 11 proc. społeczeństwa. Zmian w tym zakresie, w zależności od kraju, dokonuje co roku od 30 do 60 procent odbiorców.

Część z nas nastawiona jest do takiej możliwości pozytywnie. "Wcale się nie dziwię. Ceny rosną i rosną, to jak tu nie kombinować? Można trafić na dobrą ofertę" - pisze na forum Strefy Biznesu użytkownik Barabasz, który zastanawia się właśnie nad nową firmą.

Jednak większość jest nieufna. "Jak człowiek ma zmienić sprzedawcę, jak nie ma przejrzystych kryteriów, każdy tylko obiecuje, ale tak by namieszać ludziom w głowie" - dodaje internauta Lech nie elektryk. "Proszę wyraźnie i czytelnie podać, ile zapłacę i jaka jest ostateczna cena za na przykład 1000 kilowatów u tego i tamtego dostawcy, wtedy może wybiorę innego. A tak to jak zwykle będzie: Zamienił stryjek siekierkę na kijek!"

"Ja też nie zmieniam i nie dlatego, że nie wiem jak. Tylko chłodno przekalkulowałem kilka ofert i wcale nie są atrakcyjne" - pisze  na forum użytkownik On. "Jakieś pakiety jak na komórce. Trzeba się pilnować, żeby nie przekroczyć, bo liczą razy dwa, a tu stała cena."

- Wiele osób nie jest świadomych nie tylko możliwości zmiany sprzedawcy energii, ale nawet nie orientuje się za co dokładnie płaci regulując rachunek za prąd - wyjaśnia Vincent Lamort de Gail, zarządzający Epower.pl.

Jak wynika z badania PBS, 60 procent Polaków nie zmienia sprzedawcy prądu, bo boi się nieuczciwych firm, a 53 proc. obawia się, że po zmianie będzie płacić więcej za energię. 51 proc. boi się problemów z dostawą prądu po zmianie sprzedawcy, a 45 proc. - przerwy w dostawie prądu w trakcie zmiany. Natomiast 49 proc. boi się problemów technicznych związanych ze zmianą.

Pamiętaj, masz wybór
Według szacunków ekspertów każde gospodarstwo domowe na nowych dostawcach mediów, może zaoszczędzić nawet 25 proc. wysokości rachunków.

Operacja zmiany sprzedawcy prądu jest bezpłatna i niezbyt skomplikowana. Zwłaszcza, gdy chce się ją przeprowadzić za pośrednictwem nowej firmy. Wystarczy wtedy udzielić jej pełnomocnictwa do wypowiedzenia umowy z obecnym dystrybutorem oraz podpisać umowę o dostawę prądu. Zmiana następuje po upływie 30 dni.

- Przy  wyborze zawsze warto zwrócić uwagę na zapisy umowy dotyczące w szczególności wysokości kar za zerwanie umowy, poziomu opłaty handlowej, czy kosztu wezwania do zapłaty w razie opóźnienia z wpłatą - przestrzega Paweł Słowiakowski z portalu LepszaOferta.pl.

Zastanawiasz się nad zmianą sprzedawcy prądu? Odwiedź stronę  URE - www.maszwybor. ure.gov.pl.

Jak prognozują eksperci, spośród wszystkich odbiorców prądu i gazu w Polsce, na zmianę dostawcy zdecyduje się w najbliższych latach nawet  milion gospodarstw.