Pociągami w Polsce podróżuje około 300 mln osób rocznie. Wśród nich są i korzystający z usług polskich kolei na gapę. W efekcie obecnie w bazie danych biura informacji gospodarczych Krajowego Rejestru Długów jest notowanych prawie 240 tys. osób, których łączny dług wobec kolei wynosi ponad 197 mln zł.

Średnia kwota zadłużenia, jaką mają do odzyskania polskie koleje od swoich nieuczciwych pasażerów, to 831 zł. Za te pieniądze można by cztery razy przejechać w tę i z powrotem najdłuższą funkcjonującą w Polsce trasę Szczecin – Przemyśl, podróżując do tego pierwszą klasą.

Na gapę jeżdżą głównie osoby w wieku 26 – 35 lat. Stanowią aż 40 procent wszystkich dłużników kolejowych. Kobiety stanowią zaledwie 18 procent dłużników kolejowych.

Jedynie w najmłodszej grupie wiekowej rozkład dłużników według płci przebiega dokładnie pośrodku. Jednak im starsza pasażerka, tym częściej kupuje bilet. Najwięcej dłużników kolejowych jest w woj. mazowieckim – stanowią ponad 16 procent całej grupy podróżujących pociągami bez biletu. Na kolejnych miejscach plasują się gapowicze ze Śląska i Dolnego Śląska. Najmniej osób jeżdżących pociągami na gapę jest w woj. podkarpackim. Rekordzistą jest 36-letni mężczyzna z woj. mazowieckiego, który za jazdę koleją bez biletu ma do oddania ponad 55 tys. zł.