Na potęgę wymieniamy waluty, a w Polsce wciąż przybywa kantorów, także tych internetowych. Według ostatnich danych w 2013 r. działało ich aż 40. Czym zyskały sobie popularność i zaufanie wśród Polaków?

Branża wymiany walut w internecie ma dopiero 4 lata, a w jej ramach działa już kilkadziesiąt serwisów oferujących tańsze i szybsze usługi niż banki i kantory stacjonarne. Klienci, którzy początkowo ostrożnie podchodzili do wymiany walut przez internet, wraz z rosnącą popularnością e-sklepów i bankowości elektronicznej, z czasem przekonali się do wymiany walut bez wychodzenia z domu lub biura.

Dziś z internetowych kantorów korzysta w sumie ok.

pół miliona osób. Są to przede wszystkim kredytobiorcy, osoby pracujące zagranicą czy wyjeżdżające tam na urlop lub służbowo. Coraz większą grupę użytkowników stanowią także firmy, szczególnie z sektora MŚP.

Taniej niż w banku

Pierwszy serwis tego typu – Walutomat.pl– powstał w 2009 r. Jednak bodźcem do dynamicznego rozwoju kantorów w internecie było wprowadzenie w sierpniu 2011 r. tzw. ustawy antyspreadowej. Zrewolucjonizowała ona rynek kredytów walutowych.

- Bank na jej mocy zobowiązany jest umożliwić nam spłatę kredytu poprzez samodzielnie kupioną walutę i to bez żadnych dodatkowych kosztów. Oznacza to, że kredytobiorcy mogą wpłacić na swoje konto kredytowe franki czy euro, które zarobili zagranicą lub kupili w tańszym kantorze – wyjaśnia Dagmara Malinowska z serwisu społecznościowej wymiany walut Walutomat.pl. I właśnie to zaoferowały kantory internetowe – niższy spread, czyli korzystniejszą różnicę między kupnem a sprzedażą waluty niż ta, którą oferują banki i kantory stacjonarne. Poza tym transakcje możemy zrobić bez wychodzenia z domu i bezpiecznie przy użyciu kont bankowych.

Oszczędzaj co miesiąc

Przykładem niech będzie kredytobiorca spłacający zobowiązanie hipoteczne we frankach szwajcarskich i mający ratę w wysokości ok. 600 franków.

- Różnica w zakupie waluty między bankiem a kantorem internetowym pozwali nam zaoszczędzić ok. 20-90 zł miesięcznie w zależności od banku i oferowanego akurat kursu. W skali roku daje to nawet ponad 1000 zł – wyjaśnia Paweł Kyć z serwisu Internetowykantor.pl. – Na stronach serwisów znaleźć można kalkulatory, za pomocą których łatwo policzymy, ile zaoszczędzimy w porównaniu do ofert banku – dodaje.

Co więcej, jeśli e-kantor posiada rachunek w banku, w którym użytkownik ma konto, wtedy przelewy realizowane są bezpłatnie. Dla internetowych kantorów istotne jest posiadanie jak największej liczby banków w swoim portfolio, by móc oferować klientom bezpłatne przelewy. Dlatego współpracują z wieloma bankami i zabiegają o pozyskanie kolejnych. Przed skorzystaniem z danego serwisu warto najpierw sprawdzić, czy posiada on rachunek w naszym banku.

Jak to działa

Aby móc wymieniać waluty w internetowym kantorze, potrzebne jest konto walutowe. Rachunek taki, z reguły bezpłatne, można założyć w przeciągu kilku minut przez internet lub w placówce banku. W większości kantorów internetowych wymiana waluty polega na przesłaniu pieniędzy przelewem bankowym do kantoru, zatwierdzeniu odpowiadającego kursu danej waluty i otrzymaniu przelewu zwrotnego na konto walutowe.

Jeśli oba konta posiadamy w ramach jednego banku, cała transakcja potrwa zaledwie kilkanaście minut. Dodatkowo w serwisie możemy określić pożądany kurs wymiany lub wybrać dzień, w którym wymiana ma nastąpić. E-kantory oferują także możliwość automatycznej spłaty kredytu – wystarczy, że zdefiniujemy jednorazowo zlecenie stałe.

Konto walutowe daje nam także inne możliwości. Możemy przelewać środki na polskie lub zagraniczne rachunki, korzystać z karty walutowej przypisanej do konta, wypłacając pieniądze z bankomatu zagranicą lub płacąc za zakupy w zagranicznych sklepach. Transakcje dokonywane są wtedy bezpośrednio w walucie konta, które posiadamy i nie ponosimy kosztów przewalutowania pieniędzy. Najpopularniejsze są konta walutowe dla euro, dolara amerykańskiego, funta brytyjskiego i franka szwajcarskiego.

By było bezpiecznie

Polacy mają duże doświadczenie w ocenie wiarygodności sklepów internetowych, a z kantorami w internecie jest analogicznie – bierzemy pod uwagę cenę, skalę działania i opinie innych użytkowników. - Warto zajrzeć do serwisu opineo.pl, gdzie klienci wystawili najpopularniejszym e-kantorom i e-sklepom po kilkadziesiąt tysięcy pozytywnych opinii – doradza Dagmara Malinowska z Walutomat.pl. Przed rozpoczęciem przygody z e-kantorem należy także zwrócić uwagę na liczbę współpracujących z nim banków, co także przekłada się na jakość bezpieczeństwa i wiarygodność e-kantoru.

Jak każdej firmie, także serwisom wymiany walut zależy na rzetelności, dlatego dużą wagę przykładają do rozwiązań podnoszących bezpieczeństwo transakcji i działania serwisów w ogóle.

Czym różni się e-kantor od serwisu społecznościowej wymiany walut?

Podstawowa różnica polega na występowaniu innych użytkowników transakcji. W przypadku kantoru internetowego, logując się do serwisu, wymieniamy walutę w e-kantorze, widząc, jakie obecnie są kursy walut. Transakcja może zostać zrealizowana natychmiast lub możemy poczekać na jej korzystniejszy kurs. Są one aktualizowane na bieżąco.

W serwisie społecznościowej wymiany walut wymienimy pieniądze pomiędzy innymi użytkownikami. Wpisujemy, jaką chcemy np. sprzedać kwotę, a system dopasowuje do nas użytkownika lub kilka osób, które chcą taką ilość pieniędzy kupić. Wtedy dochodzi do zrealizowana transakcji.

Zanim wymienisz pieniądze w internecie, sprawdź:
- z iloma bankami współpracuje serwis wymiany walut,
- jak długo działa na rynku,
- ilu ma użytkowników,
- czy są oni zadowoleni z korzystania z e-kantoru – opinie znaleźć można np. w serwisie opineo.pl,
- czy firma, która prowadzi serwis wymiany walut, ma certyfikaty rzetelności i czy jest obecna w mediach.