W całym kraju azbest trzeba usunąć najpóźniej do 2032 roku. Podwrocławskie gminy dopłacają właścicielom posesji do tej kosztownej operacji Do 10 stycznia 2015 r. w gminie Żmigród przyjmowane są wnioski o dofinansowanie usunięcia azbestu. Właściciele nieruchomości, posiadający na ich terenie wyroby zawierające tę niebezpieczną substancję, mogą otrzymać nawet 85 proc. dofinansowania do kosztów ich usunięcia. W tym samym czasie wnioski można składać w wołowskim Urzędzie Miasta i Gminy.

Dotacja obejmuje koszt demontażu, zebrania, transportu i unieszkodliwienia azbestu. Prace te wykonują wyspecjalizowane firmy wyłonione przez urzędy gmin.

W Prusicach zainteresowani mogą zgłaszać się do 26 stycznia. Gmina będzie ubiegać się o kolejną dotację z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu. W tym roku Prusice otrzymały dotację w wysokości ponad 83 tys. zł. Rok wcześniej z terenu gminy usunięto 248 ton azbestu.

Taki program działa również w Strzelinie. W tym roku z terenu gminy zabrano 54 tony azbestu z terenu 11 nieruchomości. Przedsięwzięcie kosztowało ponad 34 tys. zł.

– Gmina będzie ubiegać się o dofinansowanie również w przyszłym roku – zapowiedziała burmistrz Dorota Pawnuk. Wnioski można zgłaszać w pokoju 41 w urzędzie gminy.

W gminie Jordanów Śląski w tym roku prace przeprowadzono w 7 gospodarstwach. Za ponad 10 tys. zł. usunięto 17 ton eternitu. W Środzie Śląskiej tylko w tym roku udało się usunąć ponad 75 ton. W Trzebnicy z 55 posesji zdemontowano i wywieziono 182 tony azbestu. Koszt tych prac wyniósł ponad 91 tysięcy złotych.

W całym kraju najpóźniej do 2032 roku muszą zostać usunięte wyroby zawierające azbest – jest ich około 15,5 mln ton. W programie gospodarki odpadami dla Dolnego Śląska 1 2012 roku oszacowano, że w naszym województwie znajduje się ponad 24 tys. ton wyrobów azbestowych w nieruchomościach. W tym samym programie czytamy, że do gmin, gdzie azbestu jest najwięcej należą Wałbrzych, Bogatynia, Wrocław, Legnica i Wisznia Mała.

W tej ostatniej gminie w programie z 2008 roku oszacowano łączną ilość azbestu na blisko 1000 ton, co w przeliczeniu na mieszkańca dało 122 kg azbestu. Połowę tego na terenie całej gminy zinwentaryzowano w budynkach należących tylko do czterech ferm. – Od 2009 roku odebraliśmy ponad 140 ton azbestu od mieszkańców – informuje Marcin Buczak z Urzędu Gminy Wisznia Mała. W przyszłym roku gminny program będzie aktualizowany.

Azbest był powszechnie stosowany w budownictwie, np. do ocieplania. Po latach został uznany za substancję rakotwórczą. Niebezpieczny dla zdrowia jest pył.W powietrzu unoszą się długie i cienkie włókna azbestu, które dostają się do płuc i wbijają się w nie. Przez wiele lat podrażniając komórki, mogą wywoływać nowotwory.