Od jesieni do wiosny wyjechało na nie lub zarezerwowało wyjazd 15 proc. turystów, podróżujących za granicę z touroperatorami. W porównywalnym okresie 2014/15 było to niecałe 8 proc. turystów. Wyjazdy na drugi koniec świata staniały średnio o 1,3 tys. zł od osoby.

Zainteresowanie wyjazdami egzotycznymi rośnie systematycznie od lat, ale obecnie mamy do czynienia ze skokowym wzrostem. Pierwsze sygnały mieliśmy już w okresie Bożego Narodzenia i Nowego Roku. Według statystyk Travelplanet.pl w tym okresie na wyprawę egzotyczną zdecydował się co czwarty turysta, rezerwujący wyjazd z biurem podróży u polskiego multiagenta. Od jesieni do wiosny na takie wakacje wyjechało bądź wyjedzie 15 na stu turystów.

Od jesieni 2014 do wiosny 2015 było to 8 na stu turystów. Skąd taki wzrost popularności tych jednych z najbardziej kosztownych przecież wycieczek? Przede wszystkim – znacznie przystępniejsze ceny niż wcześniej. Analiza statystyk rezerwacyjnych Travelplanet.pl, dotycząca wyjazdów egzotycznych pokazuje, że w tym sezonie średni koszt takich wypraw to ok. 6,1 tys. zł. W porównaniu do poprzedniego „egzotycznego” sezonu spadł aż o blisko 1,3 tys. zł.

Atrakcyjna cenowo oferta egzotycznych wyjazdów to jeden z najważniejszych motorów tego popytu. Widać wyraźnie, że o ile wzrost średnich kosztów egzotycznego wyjazdu nie zniechęca turystów, o tyle znaczący spadek kosztów może spowodować wręcz eksplozję zainteresowania. Tak wygląda właśnie obecny sezon, w którym odsetek wyjazdów wzrósł z niecałych 8 proc. do blisko 15 proc. podczas gdy liczba turystów, podróżujących z biurami utrzymuje się na mniej więcej tym samym poziomie. Innym może być przeświadczenie, że skoro w Europie po zamachach w Paryżu i groźbach podobnych działań terrorystycznych w Kopenhadze, Brukseli czy Monachium nie ma w zasadzie bezpiecznych miejsc, to paradoksalnie znajdują się one w egzotycznych destynacjach.

Tajlandię, jako najchętniej wybierane miejsce na egzotyczne wyprawy, w tym sezonie zastąpiła Dominikana. Liczba turystów na tym kierunku niemal podwoiła się, choć odsetek pozostaje niemal ten sam – to ok. 14 proc. Podobnie jest w wypadku Kuby, wicelidera popularności w tym sezonie (13,5 proc. turystów). Za wzrostami wyjazdów na Karaiby stoją poważne obniżki kosztów takich wypraw: w wypadku Dominikany spadły o ok. 500 zł od osoby (do 6665 zł) a Kuby – aż o 900 zł (do ok. 6,9 tys. zł). Ale koniunkturę na egzotyczne wyjazdy nakręciły przede wszystkim Chiny (wzrost popularności z ok. 5 do 7,5 proc.) i Kenia (z ok. 4,5 do 8 proc.). Wyjazd do Państwa Środka kosztuje w tym sezonie średnio 3,4 tys. zł (w ubiegłym – ponad 4,4 tys. zł od osoby). Podobnie jest w wypadku Kenii – w tym wypadku koszt afrykańskich wakacji spadł również o ok. 1 tys. zł od osoby (do 4,6 tys. zł) co natychmiast przełożyło się na niemal podwojenie odsetka turystów. Tymczasem lider ubiegłego sezonu, Tajlandia, jest wciąż prawie tak drogi jak wcześniej – to ok. 6,1 tys. zł od osoby (spadek kosztów o 100 zł). Stąd spadek wyjazdów z 15 do ok. 10 proc. Najtańsze w wypadku egzotyki są obecnie Emiraty Arabskie i Gambia – ceny zaczynają się odpowiednio od ok. 2,7 tys. zł i 3 tys. zł za przelot, 7 dni pobytu w hotelu ze śniadaniami i obiadokolacjami. Od 3,5 tys. zł kosztuje tydzień w Kenii z dwoma posiłkami. Ale hitem cenowym tego sezonu są jednak dziewięciodniowe wyprawy do Chin. Zwiedzanie Pekinu i okolic z noclegami w hotelu 3* i wyżywieniem kosztuje ok. 3 tys. zł od osoby. Popularność tego kierunku znacznie wzrosła, ale wciąż nie dorównuje Dominikanie czy Kubie. To kraje, w których ceny wypoczynku są znacznie wyższe (najtańsza oferta w Travelplanet.pl to 6 dni na Dominikanie, Hotel 3* AI za ok. 4,8 tys. zł od osoby) a mimo to cieszą się większą popularnością. A i realny koszt pobytu, jaki ponoszą turyści za wakacje w tych krajach – od 6,6 do 6,9 tys. zł za osobę – jest znacząco wyższy od najtańszych ofert. W wypadku najpopularniejszej w tym sezonie Dominikany oraz Kuby koszt pobytu buduje wybór luksusowych hoteli (4* i 5*) oraz powszechnie wybierane wyżywienie All Inclusive.

Dlaczego turyści nie polują na te najtańsze oferty? Wytłumaczeniem jest specyfika wyjazdów egzotycznych. To swego rodzaju nagroda lub prezent a nie tylko zwykły odpoczynek, jak w wypadku wakacyjnych wyjazdów do Grecji czy Bułgarii. Turyści mając świadomość, że być może to jedyny ich wyjazd w to egzotyczne miejsce w życiu inaczej patrzą na ponoszone koszty wyprawy. Tak jest na przykład w wypadku wyjazdów do Kenii, gdzie realny koszt wyjazdu jest ok. 1 tys. zł wyższy od najtańszych ofert, bo sporo turystów decyduje się na program łączący wycieczki objazdowe (Kenia+ Tanzania, Śniegi Kilimandżaro) z wypoczynkiem typu AI w dobrych hotelach.