Ponad 30 proc. Polaków zmaga się z jesiennym pogorszeniem nastroju. Jak zauważają eksperci, im gorzej oceniamy swoją sytuację finansową, tym częściej deklarujemy, że jesień wiąże się z pogorszeniem nastroju. Coraz krótsze jesienne dni negatywnie wpływają na nasze samopoczucie. Wraz ze spadkiem temperatury, opadami deszczu i szarugą za oknem, bardzo często opuszcza nas energia i optymizm do działania. Według Barometru Providenta, pogorszeniem nastroju silnie wiąże się z poziomem zarobków.


- Jak pokazuje badanie, respondentom niezadowolonym ze swojej sytuacji finansowej, częściej towarzyszą jesienne zmiany nastrojów. Osoby o wyższych dochodach, miały szanse naładować baterie podczas wakacyjnych wyjazdów, częściej mają też wypracowane sposoby na przyjemne spędzanie wolnego czasu – mówi Przemysław Kasza z Działu Badań Provident Polska. Niestety osoby o niższym statusie materialnym częściej uznają, że dbałość o swój dobry nastrój to fanaberia, na którą nie może sobie pozwalać osoba dbająca o byt rodziny – dodaje.

34 proc. Polaków przyznaje, że nie radzi sobie z „przesileniem jesiennym”. Jesienna chandra znacznie częściej dotyka kobiet (42 proc.), niż mężczyzn (25 proc.). Pogorszenie nastroju jest również silnie powiązane z wiekiem. Zaledwie 17 proc. osób w wieku 15-24 przyznało, że towarzyszy im to zjawisko, w wieku powyżej 59 lat odsetek ten wynosi aż 47 proc. 63 proc osób, których nie dotyka jesienna chandra, przyznaje, że nie podejmuje żadnych działań w przypadku ewentualnego pogorszenia nastroju. Wśród pozostałych najczęściej wskazywanym sposobem na poprawę humoru, jest zapewnienie sobie rozrywki, uprawianie sportu lub zakupy. Aby zrealizować te plany wydają oni średnio ok. 450 zł. Osoby, których dotyka przesilenie jesienne, wskazują, że najlepszym sposobem na poprawę nastroju jest wyjazd, zapewnienie rozrywki, bądź zakupy. Według ich oceny realizacja tych działań kosztowałaby aż 1682 zł.

- Analiza wyników badania wskazuje, że osoby borykające się z pogorszeniem nastroju znacznie zawyżają koszty działań mających na celu poprawę nastroju jesienią. Pewnie  w znaczącej części przypadków jest to mechanizm obronny przed podjęciem jakichkolwiek działań poprawiających jakość życia. Zastanawiam się czy jesień nie jest najlepszym okresem do rozpoczęcia aktywności sportowych lub innych związanych z hobby. Przecież poprawa nastroju daje poczucie sukcesu, który tak bardzo wpływa na regularność i trwałość naszych postanowień – mówi Karolina Łuczak, Kierownik ds. Komunikacji w Provident Polska -  Warto jednocześnie pamiętać, że leczenie przesilenia jesiennego spontanicznymi wygórowanymi wydatkami może odnieść odwrotne skutki, od zamierzonych. Nie dość, że odbiją się na naszym budżecie domowym, to jeszcze mogą pogłębić nasze złe samopoczucie. Za pasem grudzień i kolejne wydatki przed nami – podsumowuje.

 

chandra