Marek Goliszewski, prezes BC apeluje do premiera o podjęcie dialogu ze społeczeństwem i zorganizowanie Okrągłego Stołu w sprawie naszych emerytur, w którym obok reprezentantów rządu i ZUS-u wzięliby udział przedstawiciele obywatelskich organizacji pozarządowych.

Trwa głównie medialna dyskusja na temat OFE i bezpieczeństwa przyszłych emerytur - pisze Marek Goliszewski w liscie otwartym do Donalda Tuska.- Obywatele obawiają się, że środki gromadzone przez nich w OFE mogą zostać przejęte przez ZUS. Już raz tak się stało, w 2011 r., gdy rząd zmniejszył składki przekazywane do OFE z 7,3 do 2,3%.
 


W liście czytamy: W dyskusji nt. przyszłych emerytur i OFE pada wiele sprzecznych argumentów, a obywatele otrzymują z różnych stron niepokojące sygnały. Trzeba przeciąć te spekulacje. Apelujemy do Premiera o podjęcie konstruktywnego dialogu ze społeczeństwem i zorganizowanie Okrągłego Stołu w sprawie naszych emerytur, w którym obok reprezentantów rządu i ZUS-u wzięliby udział przedstawiciele obywatelskich organizacji pozarządowych.

Pieniądze OFE kuszą polityków, którzy chętnie łataliby nimi dziurę budżetową. Dlaczego? Ponieważ koszt polityczny jest niższy niż utrata poparcia w przypadku likwidacji szeregu przywilejów emerytalnych silnych grup społecznych, do których obywatele dopłacają co roku 20 mld zł rocznie.
Planowany w 2013 roku deficyt w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wynosi 52,4 mld złotych, a szacowny w latach 2013-2017 – nie mniej niż 360 mld zł. To trzeba zmienić — obywatel odkładający na emeryturę powinien być lepiej chroniony i mieć gwarancję, że jego oszczędności nie zostaną przeznaczone na inny cel.

W sumie klienci OFE zgromadzili 270 mld zł. Ten kapitał odkładany na starość ma ogromne znaczenie dla polskiej gospodarki — na koniec 2012 r. fundusze posiadały zainwestowane 112 mld złotych w akcje spółek giełdowych i obligacje BGK przeznaczone na budowę autostrad. OFE pożyczyły również Skarbowi Państwa ponad 120 mld zł obejmując skarbowe papiery wartościowe (dane na koniec 2012 r.), co stanowi blisko 14,5% państwowego długu publicznego. Fundusze to stabilny, bezpieczny, krajowy inwestor, a oszczędności emerytalne Polaków zgromadzone w OFE wpływają pozytywnie na wzrost gospodarczy Polski.


W oparciu o fakt, iż deficytowy FUS – w przeciwieństwie do OFE przynoszących w latach 1999-2012 – 84 mld zł zysków dla swoich uczestników – wymaga dofinansowywania z budżetu na wielką skalę, a przywileje emerytalne generują ogromny dług publiczny w wysokości 20 mld złotych, domagamy się, aby system emerytalny oparty o filar kapitałowy został utrzymany, zwiększając bezpieczeństwo emerytalne obywateli i oferując godne, odpowiednio wysokie emerytury z wielu źródeł.

Dodatkowo podkreślam, że:
1. Odpowiedzialności za wieloletnie zaniechania i błędy kolejnych rządów w polityce fiskalnej nie wolno przerzucać na barki przyszłych podatników i emerytów.
2. Konsekwencją zmniejszenia w 2011 r. przez rząd składki przekazywanej do OFE jest stworzenie nowego, ukrytego długu publicznego – zapisów na subkontach w ZUS – szacowanego na 226 mld w 2020 r.
3. W dyspozycji rządu znajdują się udziały w przedsiębiorstwach państwowych o wartości około 100 mld zł, które można sprzedać na pokrycie zobowiązań rządowych, bez demontowania kapitałowej części systemu emerytalnego. Wpływ Państwa na tzw. przedsiębiorstwa strategiczne, ważne dla bezpieczeństwa kraju i obywateli, można zagwarantować odpowiednio skonstruowanymi ustawami, a nie  prawem własności.
4. Ograniczenie praw i wolności konstytucyjnych obywateli, w celu ochrony stabilności budżetu państwa i ochrony finansów publicznych, mogą być uzasadnione wyłącznie wtedy, gdy inne działania mające na celu ograniczenie wydatków publicznych okażą się nieskuteczne. BCC wielokrotnie wskazywał, że podwyższenie wieku emerytalnego było niezbędne, ale nie wystarczające.

Stąd w dalszym ciągu postulujemy by dokończyć reformę systemu emerytalnego z 1999 r. poprzez:
1. likwidację przywilejów emerytalnych i wprowadzenie jednolitych rozwiązań dla wszystkich ubezpieczonych, szczególnie: górników, rolników, pracowników służ mundurowych, sędziów i prokuratorów,
2. dostosowanie systemu rentownego do emerytalnego; obecnie renty wciąż ustalane są wg zasad obowiązujących przed reformą ubezpieczeń społecznych z 1999 roku, co grozi masowym przechodzeniem właśnie na te świadczenia, ponieważ ich przyznawanie jest bardziej liberalne niż emerytur częściowych, a minimalna wysokość renty wyższa od emerytur o blisko 200 zł,
3. modernizację OFE mającą na celu zwiększenie ich elastyczności i efektywności, m.in. poprzez wprowadzenie wielofunduszowości (różne strategie lokacyjne, w zależności od wieku uczestnika),
4. określenie płatnika wypłat świadczeń z otwartych funduszy emerytalnych.


Zasady systemu emerytalnego to jeden z podstawowych, najważniejszych czynników kształtujących byt milionów Polaków. Nie wolno przeprowadzać pseudo reform w imię doraźnych potrzeb budżetowych państwa. Chodzi o wiarygodność rządu, dotrzymywanie umów społecznych, zaufanie obywateli do własnego Państwa. O ustrój, w którym mamy dalej żyć.