Prognozy na 2017 rok: przyspieszony wzrost, który prawdopodobnie osłabnie w dalszej części roku, wyższa inflacja i większa zmienność wywoływana przez wydarzenia polityczne w Europie.

Trzy najważniejsze kwestie dla nas w 2017 roku to: przyspieszony wzrost, który prawdopodobnie osłabnie w dalszej części roku, wyższa inflacja i większa zmienność wywoływana przez wydarzenia polityczne w Europie. Rynki finansowe najwyraźniej oceniają prognozy na 2017 rok z większym optymizmem.
Sygnały przyspieszenia globalnego wzrostu rzeczywiście się pojawiają. Choć mówi się o znaczącej poprawie kondycji gospodarki Stanów Zjednoczonych, my jesteśmy sceptykami. Stymulacja budżetowa realizowana przez nową administrację w Stanach Zjednoczonych raczej nie pobudzi wzrostu ze skutkiem natychmiastowym, ponieważ jej skala będzie ograniczona, a efekty będą opóźnione i pojawią się nie wcześniej niż w 2018 roku. Wyższa inflacja może jednak pojawić się nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale także w innych częściach świata, gdy siły dezinflacyjne stracą na sile.

Czytaj też:
Trzeba nieźle potrząsnąć portfelem, by pokryć w 2017 wszystkie wydatki związane z autem. Sprawdź ile to kosztuje

Przykładowo deflacyjny wpływ Chin na ceny towarów handlowych uległ odwróceniu. Chiny mają także wpływ na przyspieszenie wzrostu głównie w związku ze stymulacją pieniężną na przestrzeni ostatnich miesięcy. Chińska stymulacja globalnej aktywności prawdopodobnie będzie coraz słabsza wraz z upływem kolejnych miesięcy 2017 roku. Pod koniec tego politycznie trudnego i nieprzewidywalnego roku warto zauważyć, że sytuacja na rynkach finansowych była nadzwyczaj spokojna, a zmienność była niska. W kolejnym roku spodziewamy się zmian, biorąc pod uwagę możliwy wzrost niepewności pod wpływem wydarzeń politycznych w Europie takich jak zaplanowane na przyszły rok wybory w dużych krajach europejskich.

W warunkach umiarkowanego wzrostu i rosnącego ryzyka politycznego kluczowe znaczenie ma elastyczność. Elastyczne podejście pozwala na nieograniczoną dywersyfikację, która powinna pomóc w zmniejszeniu ryzyka portfelowego

.

Spodziewamy się lekkiego przyspieszenia wzrostu polskiego PKB z szacowanego poziomu 2,8 proc. w roku bieżącym do 3,2 proc. w 2017 roku. Konsumpcja prywatna prawdopodobnie wciąż będzie dominującym motorem wzrostu, w warunkach dalszej poprawy warunków na rynku pracy i wzrostem transferów społecznych. Ożywienie w obszarze inwestycji także powinno stymulować poprawę, gdy projekty finansowane ze środków Unii Europejskiej będą wchodziły w fazę realizacji już na początku 2017 roku. Źródłem ryzyka spadków jest niepewność co do prowadzonej polityki, która może mieć niekorzystny wpływ na inwestycje w biznesie. Inflacja w przyszłym roku przyspieszy, wraz ze wzrostem cen żywności i energii oraz bazowej stopy inflacji pod wpływem efektu niskiego poziomu bazowego, zaostrzaniem się warunków na rynku pracy oraz spadkiem importowanej deflacji. Spodziewamy się jednak stabilizacji inflacji na nieznacznie niższych poziomach w drugiej połowie 2017 roku, w pobliżu dolnej granicy docelowego przedziału NBP (1,5 proc. - 3,5 proc.). W związku z powyższym nie widzimy zbyt silnych makroekonomicznych argumentów przemawiających za podwyżkami stóp w 2017 roku.

Marzena Hofrichter, CFA, analityk inwestycyjny, zarządzająca portfelami inwestycyjnymi, Franklin Templeton Solutions