Podczas podróży różne osoby mogą uzyskać dostęp do naszych danych. Część z nich na podstawie naszej zgody, inni zaś pełniąc swoje obowiązki służbowe, np. pracownicy kolei oraz linii lotniczych. Nasze dokumenty mogą jednak trafić także do rąk przestępców. Jak możemy się łatwo przed tym zabezpieczyć?

Podczas podróży najczęściej okazujemy swój dowód tożsamości, używamy karty płatniczej i korzystamy z publicznych sieci Wi-Fi. Jeśli ktoś prosi nas o dane, a mamy wątpliwości co do jego uprawnień, zawsze powinniśmy prosić o pokazanie legitymacji służbowej.

Podczas podróży powinniśmy także starać się płacić kartą tylko, gdy jest to konieczne. Warto także ustawić w swoim banku dzienny limit dla transakcji, zabezpieczając się na wypadek nieautoryzowanego dostępu. Dodatkowym zabezpieczeniem dla karty zbliżeniowej jest etui ochronne, które uniemożliwia jej zeskanowanie.

Czytaj też:
Znalazły się jednak pieniądze na budowę odcinkó dróg i obwodnic, na któe bardzo czekają mieszkańcy wielu regionów. Sprawdź, gdzie

Aby uniknąć zagrożeń związanych z używaniem publicznych sieci Wi-Fi część osób wypoczywających za granicą decyduje się na kupno karty pre-paid u lokalnego operatora telekomunikacyjnego. Jest to jednak także ryzykowne, bo zazwyczaj musimy podać wiele informacji o sobie by aktywować usługi, w tym dostęp do Internetu.
Najlepszym rozwiązaniem jest zachowanie ostrożności.

dr Paweł Mielniczek, ekspert ODO 24.

Obejrzyj Wideo:
60 Sekund Biznesu: System emerytalny zagraża rozwojowi gospodarczemu Polski