Zmiany regulacyjne w sektorze bankowym są już widoczne na rynku wierzytelności. Likwidacja bankowego tytułu egzekucyjnego oraz wprowadzenie podatku od aktywów skłaniają banki do wzmożonej sprzedaży portfeli wierzytelności wyspecjalizowanym podmiotom. Rosnąca wartość niespłacanych zobowiązań i liczba dłużników wpływają na wzrost rynku windykowanych wierzytelności.

Od początku 2015 roku doszło do wielu zmian w obszarze prawa bankowego: wzrosły wymogi kapitałowe, zniesiono bankowy tytuł egzekucyjny (BTE), a kilka miesięcy temu wprowadzono podatek od aktywów. Kolejnym wyzwaniem dla banków będzie oczekiwana ustawa regulująca status kredytów frankowych. Zdarzenia
te wpływają na spadek indeksu WIG-BANKI – od kwietnia ub.r. spadł o blisko 26 proc.
Szczególnie dotkliwą dla bankowości, a zarazem dobrą dla dłużników zmianą była likwidacja BTE. Modyfikacje w tym zakresie były wynikiem decyzji Trybunału Konstytucyjnego, który w kwietniu 2015 roku uznał, że przepisy bankowe umożliwiające wystawianie BTE naruszają zagwarantowaną konstytucyjnie zasadę równego traktowania. 27 listopada ub.r. weszła w życie ustawa, która zniosła funkcjonujące od 20 lat prawo.

W poprzednim stanie prawnym banki mogły wystawiać BTE na podstawie własnych ksiąg, a cały proces przebiegał bardzo sprawnie i nie wiązał się z dużymi kosztami. Sąd weryfikował przesłane przez bank dokumenty tylko pod względem formalnym, nie badając kwestii merytorycznych. W razie stwierdzenia poprawności wniosku, sąd nadawał mu klauzulę wykonalności w ciągu trzech dni od złożenia przez bank dokumentów. Ta decyzja stanowiła wystarczającą podstawę do wszczęcia egzekucji sądowej przez komornika.
Dzięki nowelizacji prawa bankowego, dłużnicy nie muszą obawiać się już tak szybkiego i nieoczekiwanego rozwiązania swojej sprawy. Według obowiązujących przepisów bank zanim rozpocznie procedurę sądową powinien skierować do osoby zalegającą ze spłatą zobowiązań wezwanie do zapłaty wyznaczając termin nie krótszy niż 14 dni. Co więcej, w takim dokumencie bank powinien zawrzeć informację
o możliwości złożenia przez kredytobiorcę wniosku o restrukturyzację zadłużenia. Obecny — rozbudowany proces obsługi odzyskiwania wierzytelności sprawia,
że banki coraz częściej decydują się na outsourcing tzw. złych kredytów, czyli sprzedaż nieuregulowanych długów firmom windykacyjnym.
Zniesienie BTE oraz pozostałe zmiany w prawie bankowym tworzą pozytywne otoczenie rynkowe dla branży wierzytelności. Sprzyjające dla firm odzyskujących wierzytelności są również dane o wzrastającej liczbie niespłacanych portfeli.
Aż 2 mln 150 tys. Polaków nie spłaca zobowiązań kredytowych i poza kredytowych. Łączna kwota zaległości wynosi 44,65 mld zł., co oznacza kolejny w tym roku wzrost.
- Zarówno ubiegły jak i obecny rok przyniosły korzystne dla rozwoju branży wierzytelności wydarzenia. Zaliczam do nich zmiany regulacyjne w sektorze bankowym oraz poprawiające kondycję gospodarstw domowych: dobrą koniunkturę gospodarczą i towarzyszący jej wzrost, a także program 500+. Podaż portfeli masowych nie słabnie, a na rynku kapitałowym widać dużą aktywność firm windykacyjnych finansujących zakupy portfeli poprzez emisję obligacji – mówi Jacek Daroszewski, prezes FAST FINANCE S.A.
Podmioty z branży windykacyjnej decydują się obecnie na duże emisje obligacji korporacyjnych, które przeznaczane są na zakup dostępnych na rynku atrakcyjnych portfeli wierzytelności. Oczekiwana przez rynek windykacyjny wartość sprzedanych portfeli kredytowych banków do końca 2016 r. wynosi ponad 16 mld zł.
Co istotne, dla osób zalegających ze spłatą zobowiązań wzmożona sprzedaż ich długów do firm windykacyjnych to również dobra wiadomość. Prowadzenie postępowania przez firmę windykacyjną pozwala na uzyskanie korzystnych rat
i terminów spłaty, a także na uniknięcie egzekucji komorniczej.