Choć pod Legnicą biegnie autostrada A4 to już za trzy lata, najważniejsza dla zagłębia miedziowego być może będzie inna droga. Ekspresówka S3 – czteropasmowa, z miejscami obsługi pasażerów, ekranami akustycznymi i niezbędnym zapleczem. Dla regionu będzie korytarzem do błyskawicznego podróżowania. Jej budowa już się zaczęła, a dowodem niech będą setki powalonych drzew wzdłuż obecnej „trójki”.Wycinka już się rozpoczęła

Na odcinku „trójki” pomiędzy Legnicą, a Lubinem zakończył się już pierwszy etap wycinki drzew. Powalonych zostało kilkaset sztuk w najważniejszych punktach przyszłej drogi ekspresowej, m.in. w rejonie ul. Chojnowskiej w Legnicy.
– W tej chwili wycinka się już zakończyła i rozpoczyna się uprzątanie tych terenów. Wykonawca informuje, że może to potrwać do siedmiu tygodni – tłumaczy Joanna Borkowska z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

– Jednocześnie trwają inne prace porządkowe i opracowywanie projektów – dodaje Borkowska. Jeszcze przed wakacjami powinniśmy zobaczyć kolejne efekty prac – nowe drogi dojazdowe dla maszyn budowlanych oraz pierwsze prace ziemne.
Kolejnych kilka tysięcy drzew wzdłuż obecnej „trójki” jest oznaczonych jako te, które w najbliższych miesiącach czeka wycinka.
Skróci się droga nad polskie morze
Trasa z Legnicy do Świnoujścia to około 400 kilometrów, których przejechanie zajmuje obecnie około 4,5 godziny. Gdy powstanie już odcinek z Nowej Soli do Legnicy czas się skróci oraz znacznie poprawi się komfort jazdy na tym odcinku.
– Pracuję w firmie logistycznej i tę trasę, na różnych odcinkach pokonuję praktycznie codziennie.  Każdy nowy odcinek S3 witam z ulgą. Nie tylko dlatego, że szybciej się jeździ, przede wszystkim dlatego, że jest bezpieczniej, są pasy awaryjne, MOP-y i tak dalej – mówi Andrzej Romaniuk, legniczanin.
Droga ekspresowa S3 ma być korytarzem transportowym dla portów morskich Świnoujście - Szczecin, który połączy je z centralną i południową Europą. Będzie to najważniejsza drogowa inwestycja na Dolnym Śląsku obok budowy drogi ekspresowej S5. Ta trasa z kolei połączy stolicę Dolnego Śląska z Poznaniem, a dalej Toruniem oraz Bydgoszczą. Dalej autostradą A1 błyskawicznie dostaniemy się do Trójmiasta.
Polska część tej drogi to element międzynarodowej trasy E65, która prowadzi z Malmö w Szwecji wzdłuż Półwyspu Bałkańskiego do miejscowości Chaniă na Krecie.
Na drogę S3 z prawdziwego zdarzenia czekają szczególnie mocno mieszkańcy Jawora, dla których będzie ona jednocześnie wyczekiwaną obwodnicą miasta.
– Na razie musimy znosić hałas, coraz większy ruch i śmierdzące spaliny – mówi Stanisława Wolak, mieszkanka Jawora. - Budowa tej drogi już była zapowiadana wiele razy. Uwierzę w nią dopiero, gdy powstanie – zapowiada.
Jak ta droga będzie biegła w regionie?
Z map GDDKiA wynika, że jadąc od Polkowic skręcimy przed Zakładami Górniczymi Lubin w prawo, omijając tym samym stolicę polskiej miedzi szerokim łukiem. Wyjedziemy w okolicach Chróstnika.
Następnie przejedziemy przez Karczowiska, aby następnie łukiem od strony Głuchowic zupełnie minąć Kochlice. Z obecną „trójką” nowa ekspresówka spotka się przy rozgałęzieniu dróg na Rzeszotary. Następnie poprowadzi tak jak obecnie, przez obwodnicę tej miejscowości. Rozbudowany będzie węzeł przy skrzyżowaniu z ul. Chojnowską na wysokości Legnicy. Do dużych zmian dojdzie w kolejnym etapie, na odcinku między wspomnianym skrzyżowaniem, a rondem Unii Europejskiej.
Obecnie na wysokości ul. Ceglanej „trójka” prowadzi ostrym łukiem w stronę ronda. Po zakończeniu prac droga ekspresowa pobiegnie prosto i minie hutę Legnica (od strony Złotoryi), za którą powstanie nowy węzeł łączący ją z autostradą A4.
Planowo droga ma minąć kolejno Janowice Duże, Dunino oraz Warmątowice Sienkiewiczowskie. Z obecną DK nr 3 połączy się dopiero przed Jaworem gdzie pojawi się nowy zjazd.