Jeśli wierzyć prognozom, to 2016 rok nie powinien być taki zły dla przedsiębiorców i tym samym dolnośląskich samorządów. Z raportu KPMG CEE pt. „Pulse of Economy 2015” wynika na przykład, że aż 40 proc. przedsiębiorstw w Polsce przewiduje wzrost zatrudnienia, a 45 proc. wzrost płac pracowników. Co ciekawe, te ambitne plany powstają mimo tego, że zaledwie 24 proc. firm spodziewa się poprawy swojej sytuacji ekonomicznej w 2016 roku.

– Paradoksalnie, polskie przedsiębiorstwa dokonały radykalnej restrukturyzacji zatrudnienia w latach 2009-2010 obawiając się kryzysu gospodarczego w naszym kraju. Dlatego te firmy, które bardziej optymistycznie patrzą w przyszłość są świadome, że ich dalszy rozwój może wymagać wzrostu zatrudnienia. To dobra wiadomość dla młodych osób, którym w ostatnich latach trudno było znaleźć miejsce pracy – mówi Leszek Wroński, partner, szef usług doradczych w KPMG w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej.
 

Bez wzrostu zatrudnienia nie ma rozwoju
To że ma być łatwiej na rynku pracy potwierdzają również inne badania.

Jak pokazują wyniki najnowszego raportu Man-powerGroup, nowy rok będzie sprzyjał osobom poszukującym pracy i lepszych warunków zatrudnienia. – Pracodawcy coraz częściej deklarują chęć powiększania swoich zespołów. Utrudnieniem dla nich jest jednak narastający niedobór talentów, którego skutkiem są trudności w pozyskiwaniu odpowiedniego personelu – zauważa Iwona Janas, dyrektor generalna Manpo-werGroup w Polsce. – Zmusza to przedsiębiorstwa do większego inwestowania w pracowników, podwyższania wypłacanych wynagrodzeń.
 

Duży przypływ unijnych funduszy
W województwie dolnośląskim samorządy i przedsiębiorcy wiążą duże nadzieje z nowym dopływem unijnych funduszy. Nie odczujemy jednak tego napływu od razu, lecz dopiero w następnych latach. Tym bardziej cieszy, że budżet województwa dolnośląskiego na 2016 rok, który zamyka się kwotą 1,26 mld zł, ma prorozwojowy charakter. Ponad 40 proc. wydatków dolnośląski samorząd przeznaczy na inwestycje.
W porównaniu do ub.r. projekt zakłada zwiększenie wydatków na drogi, kolej, zdrowie, kulturę, ochronę zabytków, edukację i naukę. Powraca fundusz rozwojowy dla biedniejszych samorządów. Jednocześnie ma być zmniejszony deficyt budżetowy.
Na unijne dofinansowanie w nowej perspektywie finansowej 2014-2020 będą mogli również liczyć dolnośląscy przedsiębiorcy. Przeznaczono dla nich prawie 500 mln złotych. Przedsiębiorcy będą musieli stanąć do konkursów organizowanych przez Dolnośląską Instytucję Pośredniczącą. W 2016 roku DIP ogłosi 19 konkursów dla przedsiębiorców. Na dofinansowanie będą mogły liczyć zwłaszcza firmy chcące rozwijać eksport, wdrażające innowacje, czy działające w obszarze odnawialnych źródeł energii.
Przedsiębiorcy będą mogli skorzystać także z terenów inwestycyjnych przygotowanych przez jednostki samorządów terytorialnych, lokalne grupy działania oraz instytucje otoczenia biznesu. Obszary Strategicznych Interwencji dla Dolnego Śląska to: równina wrocławska, Dolina Baryczy, obszar legnicko-gło-gowski, dzierżoniowsko - kłodzko-ząbkowicki, zachodni. Poziom dotacji dla tych obszarów to prawie 144 mln zł.
 

Nowy pomysły w strefach
W planach na 2016 rok Wałbrzyska Specjalna Strefa Ekonomiczna ma wydanie co najmniej 20 zezwoleń, które dadzą zatrudnienie przynajmniej 850 osobom i przyniosą inwestycje rzędu 850 mln zł. Nacisk zostanie położony na przyciąganie inwestycji innowacyjnych, które tworzą miejsca pracy dla wykwalifikowanych pracowników. Mowa o budowie nowych centrów badawczo - rozwojowych i zapleczy laboratoryjnych. Ważne również, aby zwiększać atrakcyjność strefy dla małych i średnich firm. Jest to możliwe m.in. dzięki budowie hal produkcyjnych. Cztery takie obiekty w Wałbrzychu, Bo-lesławcu, Kłodzku i Nowej Rudzie WSSE zrealizowała w 2014 roku. W tym roku zostały zagospodarowane. Najem gotowych obiektów pozwala firmom znacznie ograniczyć początkowe koszty inwestycji i skrócić czas potrzebny na rozpoczęcie produkcji. Obecnie budowane są trzy kolejne hale: we Wrześni, Twardogórze oraz Dzierżonio-wie. Takie obiekty mogą przyciągnąć również lokalne firmy z polskim kapitałem. Wbrew powszechnej opinii, w strefach ekonomicznych działają nie tylko zagraniczni inwestorzy. W WSSE jedna trzecia firm to rodzime przedsiębiorstwa.
W Ministerstwie Rozwoju na opinię czekają też wnioski o włączenie nowych terenów do wałbrzyskiej strefy. W sumie mowa o 375 hektarach gruntu m.in. w miejscowościach: Namysłów, Bolków, Otmuchów, Żarów, Opole, Bolesławiec.
Atutem Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej będą zapoczątkowane w tym roku projekty „S5 – Kierunek Dobrych Inwestycji” oraz „S3 – Droga Wielkich Możliwości” polegające na stworzeniu mocnego obszaru aktywności gospodarczej wzdłuż dróg ekspresowych S3 i S5.