Rozmowa z Rafałem Jurkowlańcem, prezesem Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Legnicka Specjalna Strefa Ekonomiczna jest jednym z najszybciej rozwijających się obszarów gospodarczych Polski. Dzięki jakim atutom udało się to osiągnąć?

Mamy unikatowe walory, które przez lata zbudowały potencjał Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Lokowaniu inwestycji w tym regionie Dolnego Śląska na pewno sprzyja położenie na styku granicy niemieckiej i czeskiej oraz gęsta sieć stale rozwijających się dróg szybkiego ruchu i linii kolejowych. Nasze tereny położone są w pobliżu międzynarodowych szlaków komunikacyjnych wschód – zachód, takich jak autostrady A4 i A18, oraz północ – południe, jak droga S3.

W niedalekim sąsiedztwie mamy międzynarodowy port lotniczy we Wrocławiu, a także porty rzeczne w Głogowie i Wrocławiu. Dysponujemy także wykwalifikowaną kadrą pracowniczą. Dostępność komunikacyjna to jeden z naszych najważniejszych atutów i kluczowy warunek w negocjacjach z przyszłymi inwestorami. Zainteresowanym firmom oferujemy ponad 1200 hektarów bardzo atrakcyjnych powierzchni inwestycyjnych w 18 podstrefach oraz pełne wsparcie na każdym etapie prowadzenia biznesu. Dajemy także możliwość skorzystania z pomocy publicznej w postaci zwolnienia z podatku dochodowego CIT. O wysokiej jakości kompleksowej obsługi firm świadczy fakt, że w LSSE zainwestowały tak prestiżowe koncerny, jak Volkswagen Motor Polska, BASF, VOSS Automotive Polska, Feerum, CCC i kilkadziesiąt innych. Przez ponad 17 lat funkcjonowania naszej Strefy inwestorzy stworzyli tu ponad 11 tysięcy miejsc pracy i zrealizowali inwestycje o łącznej wartości niemal 7 miliardów złotych!

Jakie firmy i branże dominują w legnickiej strefie, są jej wizytówką?

W strukturze branżowej LSSE od lat przeważa przemysł motoryzacyjny oraz metalowy, z wiodącym kapitałem niemieckim, który wynosi aż 74 procent. W mijającym roku największe inwestycje w naszej strefie dotyczyły rozwoju produkcji czterech dużych firm. Volkswagen Motor Polska obecnie rozbudowuje swój zakład w podstrefie Polkowice. W ramach nowej inwestycji uruchomi trzy nowe linie produkcyjne – głowic cylindrów, wałów korbowych i linię montażową. Koszty planowanej przez koncern inwestycji wyniosą około 246 mln zł. Firma zwiększy też zatrudnienie o kilkanaście osób. Rozwija się także Winkel-mann, produkujący pojemnościowe podgrzewacze wody, ciśnieniowe naczynia wyrównawcze dla instalacji grzewczych oraz części samochodowe. Rozszerzenie produkcji w firmie Winkelmann pochłonie ok. 150 mln zł. W koncernie zatrudnionych zostanie 10 dodatkowych osób. Przedsiębiorstwo Pittsburgh Glass Works, działające w podstrefie Środa Śląska, zamierza zakupić linię produkcyjną do produkcji podzespołów ze szkła laminowanego, znajdującego zastosowanie w przemyśle samochodowym. Wartość projektu wyniesie co najmniej 120 mln zł i pozwoli na zatrudnienie 70 nowych pracowników. Z kolei, Faurecia Legnica SA planuje rozbudować zakład w Legnickim Polu poprzez zakup linii produkcyjnych do wytwarzania innowacyjnych produktów branży motoryzacyjnej. Produkować będzie dekoracyjne elementy kokpitów i paneli drzwiowych. Firma zatrudni 175 kolejnych pracowników i w ramach tego projektu zainwestuje prawie 25 mln zł. Nie sposób nie wspomnieć, że w lipcu ubiegłego roku swoją działalność w strefie rozpoczęła firma BASF. Ten międzynarodowy koncern produkuje w Środzie Śląskiej katalizatory emisji dla samochodów osobowych i ciężarowych. To największy zakład tego koncernu produkujący katalizatory w Europie, zatrudniający 260 osób. Nakłady inwestycyjne firmy wyniosą około 150 mln euro, a docelowo zatrudnienie znajdzie tu ponad 400 osób.

Jak LSSE wypadła w raporcie KPMG, w którym podsumowano działalność wszystkich specjalnych stref ekonomicznych w Polsce?

Zajęliśmy bardzo wysokie, czwarte miejsce w gronie czternastu funkcjonujących w naszym kraju specjalnych stref ekonomicznych. Firma KPMG przeprowadziła badanie wśród inwestorów działających w strefach. Ocena dotyczyła infrastruktury, otoczenia biznesowego, jakości współpracy z władzami stref oraz zasobów ludzkich. Nasza pozycja w rankingu jest świadectwem, że w Legnickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej warto budować potencjał biznesowy. W mijającym roku wydaliśmy osiemnaście zezwoleń dla inwestorów, którzy zadeklarowali w tym czasie ponad miliard złotych nakładów inwestycyjnych oraz utworzenie 543 nowych miejsc pracy. Od grudnia 2013 r. do września 2014 r. łączne zatrudnienie w firmach działających na terenie naszej strefy wzrosło o ponad tysiąc osób. W ubiegłym roku powiększy-liśmy także obszar Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, włączając tereny inwestycyjne o łącznej powierzchni prawie 153 hektarów.
 

Jakie znaczenie dla strefy i całego województwa ma utworzenie Dolnośląskiego Klastra Motoryzacyjnego?

Dolnośląski Klaster Motoryzacyjny powołaliśmy z myślą o firmach motoryzacyjnych skupionych w naszej strefie. To jedyne tego typu przedsięwzięcie na Dolnym Śląsku, które łączy firmy i instytucje współpracujące na rzecz branży motoryzacyjnej. Klastrowi patronuje Ministerstwo Gospodarki oraz Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych. Do konsorcjum przystąpiło już kilkanaście firm, a kolejne ciągle się zgłaszają. Przynależność do naszego Klastra pozwoli na generowanie oraz wdrażanie nowych rozwiązań technologicznych czy organizacyjnych, otworzy firmom nowe możliwości robienia wspólnych zakupów niższym kosztem (np. zakup energii w niższej, korzystnej cenie). Przede wszystkim jednak umożliwi otrzymanie wsparcia na rozwój innowacyjnych projektów z dotacji unijnych. To projekt, który bez wątpienia wpłynie na podniesienie poziomu innowacyjności Dolnego Śląska oraz wzmocni współpracę między firmami inwestującymi w regionie. Nasz kolejny „klastrowy” pomysł dotyczy przemysłu lotniczego. To jedna z branż wspieranych przez Ministerstwo Gospodarki w ramach nowej koncepcji rozwoju specjalnych stref ekonomicznych. Lotnictwo i produkcja podzespołów lotniczych, to szansa na nowe miejsca pracy i dalszy rozwój naszych terenów.

Czy przyciągnięcie tak wielu inwestorów do strefy wpłynęło pozytywnie na rozwój szkolnictwa, w tym zawodowego?

Wpłynęło i to bardzo. Przypomnę tylko, że to właśnie u nas powstała idea powołania zawodu technika mechatronika, którą z powodzeniem od kilkunastu lat wspiera i rozwija Volkswagen Motor Polska. Ten zawód został oficjalnie wpisany do polskiego rejestru zawodów i cieszy się dużym zainteresowaniem. Jego absolwenci to poszukiwani na rynku pracy specjaliści. Śladem koncernu poszły kolejne firmy z naszej strefy, które wspólnie ze szkołami m.in. w Legnicy, Chocianowie i Środzie Śląskiej stworzyły już 10 klas patronackich realizujących autorskie programy kształcenia. Dzięki temu, po ukończeniu szkoły na rynek pracy trafiają świetnie wykształceni specjaliści z branż obecnych w Legnickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Rozwój szkolnictwa zawodowego dostosowanego do potrzeb pracodawców to w tej chwili nasz priorytet. W bezpośrednim otoczeniu naszej strefy znajduje się 26 szkół zawodowych i technicznych oraz 8 uczelni wyższych. Wszystkie są bardzo otwarte na współpracę z inwestorami. Jako strefa jesteśmy także współorganizatorem wizyt studyjnych uczniów w firmach, stale współpracujemy z urzędami pracy i wspieramy organizację targów pracy w regionie. Nadal prowadzimy roz-mowy na temat uruchomienia kolejnych klas patronackich i zapewnienia absolwentom szkół miejsc pracy w firmach inwestujących w LSSE. Bardzo wspiera nas Ministerstwo Gospodarki, które podjęło się upowszechnienia kształcenia dualnego. Model, który zakłada jednoczesną naukę zawodu w szkołach i przedsiębiorstwach, ma zostać wprowadzony na stałe w naszym kraju. W najbliższych latach Polska otrzyma solidne wsparcie unijne, przeznaczone właśnie na rozwój szkolnictwa zawodowego. To będzie ogromna kwota 820 mln euro z nowej perspektywy finansowej na lata 2014-2020.

Jak Pan postrzega nadchodzący rok, czy możliwe jest ożywienie gospodarcze w Polsce?

Patrząc na kolejne inwestycje w naszym regionie, wiem, że to będzie dobry rok. Kryzys minął i przedsiębiorcy nieco „odsapnęli”. Polska nadal jest jednym z najbardziej atrakcyjnych miejsc w Europie do prowadzenia biznesu. Według Komisji Europejskiej wzrost PKB wyniesie w tym roku 2,8 proc. i będzie to jeden z najlepszych wyników w UE. Po 20 latach funkcjonowania w naszym kraju stref ekonomicznych, wiemy już, że stały się one kołem zamachowym dla polskiej gospodarki. Są nie tylko miejscem oferującym ulgi i zwolnienia z podatków dla przedsiębiorców zagranicznych. Doskonale wspierają także nasz polski biznes. Stąd decyzja rządu o przedłużeniu funkcjonowania stref ekonomicznych w naszym kraju do 2026 r.

Co zmieni się w działalności legnickiej strefy w najbliższych latach?

Przymierzamy się do rozpoczęcia dużego projektu rozwojowego, który ożywi tereny inwestycyjne wzdłuż drogi ekspresowej S3 prowadzącej znad morza na Dolny Śląsk i do granicy z Czechami w Lubawce. Rozpoczniemy budowę hal modułowych, ponieważ tego właśnie oczekują przedsiębiorcy chcący zainwestować w strefie. Jeszcze w styczniu zapadnie decyzja co do lokalizacji hal. Dostępność infrastrukturalna plasuje się w czołówce czynników, dla których inwestorzy wybierają tą, a nie inną strefę. Dlatego też nadal będziemy intensywnie współpracować z samorządowcami na rzecz poprawy jakości infrastruktury drogowej. Wspólnie zastanawiamy się, jakie jeszcze tereny włączymy do naszej strefy. Pracujemy także intensywnie nad pozyskaniem nowych inwestorów. Jesteśmy w trakcie rozmów z kilkoma poważnymi firmami z różnych branż.