Przedstawiciele firm telekomunikacyjnych stosują różne nieuczciwe metody, aby wyłudzić dane osobowe i potem na ich podstawie sporządzić umowę. Wyjaśniamy, kiedy można od niej odstąpić i ile mamy na to czasu.

Zgodnie z prawem, operator może pobrać karę umowną od abonenta, który rozwiązał umowę przed terminem, tylko w przypadku, gdy udzielił abonentowi ulgi. Przy wypowiadaniu umowy firma  może żądać zapłaty w wysokości ulgi przyznawanej abonentowi przy zawieraniu umowy (pomniejszonej jednak proporcjonalnie za okres od zawarcia umowy do dnia jej rozwiązania). 

Jeśli otrzymaliśmy rachunek telefoniczny na podejrzanie wysoką kwotę, to skontaktujmy się ze swoim operatorem telekomunikacyjnym i poprośmy o przesłanie billingu, czyli szczegółowego wykazu wykonanych przez nas połączeń telefonicznych. 

Przejrzyjmy spokojnie numery telefoniczne i na kopii billingu zaznaczmy numery, których zupełnie nie znamy.

Zapytajmy również domowników, czy oni także nie znają zaznaczonych numerów.  Następnie złóżmy oficjalną reklamację do operatora przekazując mu w załączeniu kopię billingu, z tymi połączeniami, których nie znamy bądź nie wykonaliśmy.  Jeśli operator uzna naszą reklamację, to sprawa jest zakończona. W przeciwnym razie pozostaje nam jeszcze dochodzenie roszczeń w ramach postępowań mediacyjnych lub przed Stałym Polubownym Sądem Konsumenckim przy prezesie Urzędu Komunikacji Elektronicznej. 
Termin przedawnienia roszczeń dostawcy usług o zapłatę opłaty abonamentowej oraz za połączenia telefoniczne z umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych wynosi 3 lata. 

Bieg przedawnienia rozpoczyna się z dniem terminu płatności faktury za dany miesiąc. Podobnie, roszczenie o zapłatę proporcjonalnego zwrotu ulgi udzielonej abonentowi przedawnia się z upływem 3 lat. 
W przypadku kar umownych, których zapłaty może żądać konsument wobec dostawcy usług, termin przedawnienia roszczeń wynosi 10 lat. Natomiast roszczenie z tytułu nienależycie wykonanego montażu lub instalacji przedawniają się z upływem 2 lat. Po upływie wyżej wskazanych terminów można uchylić się od spełnienia żądań drugiej strony umowy ze względu na ich przedawnienie. Zatem w sytuacji, gdy przeciwko abonentowi zostało skierowane wezwanie do zapłaty przedawnionej należności, może on uchylić się od jej uiszczenia, podnosząc zarzut przedawnienia.

Ofiarą praktyk nieuczciwych sprzedawców są najczęściej osoby starsze. Akwizytorzy obiecują niższy abonament telefoniczny, ale "zapominają" powiedzieć o innych opłatach związanych z korzystaniem z telefonu. Podczas rozmowy celowo wprowadzają klienta w błąd tak, aby nie wiedział z przedstawicielem jakiej firmy rozmawia. Wykorzystują zaufanie rozmówców. Proszą ich o ostatnią fakturę, podsuwając do podpisu dokumenty z rezygnacją z usług dotychczasowego operatora i nową umowę. Często nie pozostawiają jej oryginału.  Zdarza się, ze po fakcie klient nawet nie wie z kim podpisał umowę, nie pamięta nazwy firmy, nie posiada danych kontaktowych. W następnym miesiącu od dotychczasowego operatora otrzymuje pismo z informacją, że w związku z wypowiedzeniem umowy przed terminem, na jaki została zawarta (np. na 12 czy 24 miesiące), musi zapłacić karę umowną. Wynosi ona nawet kilkaset złotych! 

Gdy akwizytor odwiedza nas w domu przed podpisaniem jakichkolwiek dokumentów


  • Zapytajmy przedstawiciela handlowego, jaką firmę reprezentuje. Poprośmy, by podał swoje imię i nazwisko. Mamy pełne prawo żądać okazania identyfikatora firmowego bądź pisemnego upoważnienia do reprezentowania firmy. Zweryfikujmy handlowca na infolinii operatora. 

  • Zwróćmy uwagę na formularze, którymi posługuje się przedstawiciel handlowy - na takich dokumentach powinna być wyraźna nazwa i logo firmy. 

  • Zażądajmy cennika i regulaminu usługi. Każda promocja ma swój regulamin oraz swój cennik. Na nich też dostrzeżemy, czy sprzedawca daje ofertę firmy, którą rzekomo realizuje. 

  • Dopytajmy, czy podpisanie umowy u tego handlowca oznacza zmianę operatora. 

  • Sprawdźmy, w ilu egzemplarzach jest podpisywana umowa. 

  • Nie płaćmy ludziom, którzy nie potrafią przedstawić pełnej oferty. Nie dajmy się zwieść brakiem posiadania dokumentów (regulaminem, cenników, ulotek informacyjnych) przez sprzedawcę. 

  • Dokładnie przeczytajmy dokumenty zanim je podpiszemy. 

Jeśli akwizytor do nas zadzwoni: 


  •  Zapytajmy i zapiszmy sobie pełne imię i nazwisko pracownika oraz nazwę firmy. Nie dajmy się zwieść ogólną informacją w stylu: "Dzwonię z działu handlowego/marketingu/... naszej firmy". Uczciwy sprzedawca nie ukrywa nazwy firmy, którą reprezentuje.  Najlepiej będzie, jeśli poprosimy telemarketera o kontakt w późniejszym terminie. W tym czasie zdążymy zweryfikować handlowca na infolinii operatora, którego rzekomo reprezentuje. 

  • Jeśli jednak zgodzimy się od razu z nim rozmawiać, zapytajmy, skąd ma nasz numer telefonu (o ile nie jest to nasz operator, każda inna firma powinna mieć naszą zgodę na przetwarzanie danych osobowych). 

  • Od 25 grudnia ubiegłego roku obowiązują nowe przepisy konsumenckie. Zgodnie z nimi, telemarketerzy dzwoniący do nas muszą od razu na początku rozmowy poinformować o tym, że celem nawiązania kontaktu jest zawarcie umowy. Poza tym muszą na trwałym nośniku lub w formie papierowej przesłać nam informację o umowie. Jednak nie oznacza to, że  umowa została zawarta. Musimy potwierdzić, również na nośniku trwałym lub w formie papierowej, że na takich warunkach umowę chcemy zawrzeć. 

Przedstawiciel firmy telekomunikacyjnej powinien powinien nas poinformować o: 


  • nazwie, adresie przedsiębiorcy oraz organie, który zarejestrował działalność gospodarczą przedsiębiorcy, a także numerze, pod którym przedsiębiorca został zarejestrowany, 

  • cenie obejmując wszystkie jej składniki, a w szczególności cła i podatki, 

  • prawie odstąpienia od umowy, 

  • terminie, w jakim oferta lub informacja o cenie albo wynagrodzeniu mają charakter wiążący, 

  • minimalnym okresie, na jaki ma być zawarta umowa o świadczenia ciągłe lub okresowe, 

  • miejscu i sposobie składania reklamacji.

Kiedy możemy wypowiedzieć umowę 


  • Jeśli uważamy, że zostaliśmy oszukani, mamy 14 dni na odstąpienie od umowy, o ile jej zawarcie nastąpiło poza lokalem przedsiębiorstwa, np. w naszym mieszkaniu lub przez telefon. Nie musimy podawać przyczyny swojej decyzji. Nie poniesiemy żadnych konsekwencji. 

  • Podstawą prawną odstąpienia jest art. 7 ust. 1 ustawy z 2 marca 2000 roku o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny. 

  • Umowę powinniśmy wypowiedzieć  bezpośrednio u operatora, z którym podpisaliśmy nową umowę lub wysłać do tego operatora list polecony z oświadczeniem o odstąpieniu od umowy.