Czeka nas kolejna atrakcja na wrocławskim Rynku. Popularny wśród wrocławian minibrowar Spiż w podziemiach ratusza będzie miał konkurencję. Nowy browar będzie miał nazwę Złoty Pies od kamienicy Pod Złotym Psem, w której się ulokował. To miejsce ma się wyróżniać rzemieślniczym piwem, autorskimi recepturami i różnorodnością stylów. Jak informują właściciele, dodatkową atrakcją będzie to, że goście wezmą udział w warzeniu piwa.

 W głównej sali na pierwszym piętrze kamienicy Pod Złotym Psem, gdzie znajduje się część pubowa i restauracyjna, stoją już dwie wielkie miedziane kadzie. Tam będzie można zobaczyć, jak zaczyna się proces warzenia piwa, a także samemu dorzucić słodu i chmielu.

– Browar rzemieślniczy ma tę zaletę, że piwo będzie u nas dojrzewało w swoim naturalnym tempie. Poza tym będziemy warzyli piwa w różnych stylach, w oparciu o autorskie receptury – zapowiada Łukasz Szwed, piwowar browaru Złoty Pies.

Gotowe są już fermentownia, leżakownia i wszystkie pozostałe elementy browaru.

Cały proces warzenia piwa będzie można obserwować, a w niektórych etapach nawet uczestniczyć. – Poza tym nasi goście będą mogli zdecydować, co uwarzymy, a nawet proponować swoje receptury. Oprócz podstawowych składników piwa, czyli wody, słodu, chmielu i drożdży, bogactwo dodatków i możliwości jest ogromne. Bezkompromisowi jesteśmy tylko w kwestii jakości składników – dodaje Łukasz Szwed.

W kamienicy, poza browarem, znajdzie się także restauracja z sezonowym menu i produktami dostarczanymi przez regionalnych dostawców, na stałe związanych ze Złotym Psem. Kuchnia będzie otwarta, więc przygotowywanie potraw podejrzymy tak samo, jak proces warzenia piwa. 

Oprócz części pubowej i restauracyjnej dla gości Złotego Psa dostępne będą także piwnice z klimatyczną cegłą i łukowymi sklepieniami (widocznymi na zdjęciach). Znajduje się tam kilka mniejszych pomieszczeń, gdzie napijemy się piwa w kameralnej atmosferze. Na imprezy i wydarzenia wyjątkowe udostępniane będą obszerne sale dawnego klubu muzycznego. Otwarcie browaru Złoty Pies planowane jest latem, niewykluczone, że nowego piwa posmakujemy już w wakacje.