Od 1 stycznia 2016 r. obowiązuje Prawo Restrukturyzacyjne, które wprowadza nowe, i w założeniach ustawodawcy, skuteczne instrumenty pozwalające na przeprowadzenie restrukturyzacji przedsiębiorstwa dłużnika i zapobieżenie jego likwidacji. Zmiany umożliwiają przedsiębiorstwom – dłużnikom – wybór jednej z procedur restrukturyzacyjnych, najbardziej dopasowanej do jego potrzeb i sytuacji, w jakiej się znajduje. Ustawa definiuje 4 takie postępowania: postępowanie o zatwierdzenie układu, przyspieszone postępowanie układowe, postępowanie układowe oraz postępowanie sanacyjne.

Wg nowych przepisów wierzyciele będą mieli realny wpływ na postępowanie restrukturyzacyjne, osobę i model nadzorcy układu (doradcy restrukturyzacyjnego), dostaną także szereg instrumentów, które zyskują na wartości dla wierzycieli.


– Należy w pierwszej kolejności wskazać, iż postępowanie restrukturyzacyjne może być prowadzone wobec dłużnika niewypłacalnego, ale również wobec dłużnika, który dopiero jest zagrożony niewypłacalnością, czyli takiego, którego sytuacja ekonomiczna wskazuje, że w niedługim czasie może stać niewypłacalny. – mówi mec. Marcin Czugan, dyrektor departamentu Prawno – Legislacyjnego Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych. Sąd odmówi otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego, jeżeli jego skutkiem byłoby pokrzywdzenie wierzycieli. To ważne zastrzeżenie, bowiem należy pamiętać, że celem postępowania restrukturyzacyjnego jest również zabezpieczenie słusznych praw wierzycieli.

Restrukturyzacja z jednej strony ma pomóc firmie wyjść z kłopotów finansowych chroniąc przed likwidacją i umożliwić dalszą działalność, z drugiej zaś zapewnić zaspokojenie wierzycieli. Nowe Prawo Restrukturyzacyjne daje przedsiębiorcom w trudnej sytuacji finansowej możliwość skutecznego powrotu do normalnej, efektywnej praktyki biznesowej. Co równie istotne, zakłada i wręcz zachęca wierzycieli do czynnego udziału w tym procesie.


– Te rozwiązania to zupełnie nowa filozofia, która burzy prymat upadłości, dając przewagę restrukturyzacji. – komentuje nowe przepisy Bartosz Groele, wiceprezes Instytutu Allerhanda. 

– Są realną alternatywą dla postępowań upadłościowych, a niekiedy stanowią jedyne skuteczne narzędzie do obrony przed agresywną windykacją, zwłaszcza gdy dłużnik ma problemy z płynnością finansową. Z jednej strony bowiem pozwolą ochronić przedsiębiorców i ich kapitał intelektualny oraz miejsca pracy, by z drugiej ważyć i chronić prawa wierzycieli w każdym modelu postępowania restrukturyzacyjnego - dodaje Groele.

Eksperci sądzą, że w praktyce nowe prawo restrukturyzacyjne dla firm sprawdzi się jak upadłość konsumencka. Liczba upadłości konsumenckich po zliberalizowaniu przepisów znacząco się zwiększyła. Wg danych z MSiG w ubiegłym roku sądy ogłosiły ponad 2 tys. upadłości konsumenckich.

-Patrząc na przyrosty miesięczne ogłaszanych upadłości widać, że liczba rośnie stale i w sposób znaczący i ta tendencja utrzyma się nadal. Pokazuje to, że instytucja upadłości konsumenckiej się sprawdza. – mówi Agnieszka Chromińska, dyrektor ds. Windykacji Sądowej EOS & M. Witoń Kancelaria Prawna.


– Nowelizacja przede wszystkim zabezpiecza egzystencjalne potrzeby dłużników, ale wierzyciel może także zyskiwać, zwłaszcza jeśli w postępowaniu ustalono plan spłaty uwzględniający zaspokojenie wierzycieli w jak największym stopniu. Upadłość konsumencka pozwala ponadto dłużnikom wyjść z szarej strefy, co dla gospodarki ma niebagatelne znaczenie – po upadłości taka osoba znów może podjąć legalną pracę i uczestniczyć w pełni w obrocie gospodarczym.