Ministerstwo Gospodarki w 2011 r. wprowadziło jednolity dla całej Polski, wzór wniosku w sprawie wpisu do ewidencji działalności gospodarczej. Uruchomiono także projekt pod nazwą „jedno okienko”, dzięki niemu składany w urzędzie gminy lub miasta dokument zastępuje odwiedziny w urzędzie skarbowym, statystycznym i ZUS lub KRUS.Pomimo tych ulepszeń na nowych przedsiębiorców wciąż czyhają różne zagrożenia. Jednym z nich są pojawiające się nieustannie od kilku lat firmy oferujące swoim adresatom wpisy do różnorakich rejestrów...

– Firmę założyłam z początkiem listopada – opowiada Kamila Lisowska mieszkająca w Lubinie. – Po dwóch tygodniach dostałam dwa pisma wzywające do uiszczenia opłaty za wpisanie mojej firmy do Ogólnopolskiej Ewidencji Firm i Przedsiębiorstw.

Pismo ma charakter urzędowy. Firma powołuje się na konkretne ustawy, przytacza paragrafy. Często na takim piśmie umieszczane jest godła państwowe, które  mogą sugerować, że wezwanie ma charakter urzędowy. Natomiast formalne sformułowania oraz wezwanie do zapłaty w ciągu siedmiu dni, sugerują, że uiszczenie opłaty  jest obowiązkowe.
– Krótko po zarejestrowaniu działalności w CEDIG w mojej skrzynce pocztowej znalazłem pierwsze tego typu pismo, które  wzywało mnie do zapłaty 99 zł – dzieli się doświadczeniami legnicki przedsiębiorca Krzysztof Różyczki. – Ogółem dostałem ich kilkanaście. Jedno opiewało na kwotę blisko 500 zł.

   Co zatem zrobić ma niedoświadczony, stawiający pierwsze  kroki w biznesie przedsiębiorca? Gdzie się udać? I co najważniejsze czy w ogóle płacić?



– Założenie działalności gospodarczej jest całkowicie bezpłatne – podkreśla  Emilia Nowakowska, rzecznik prasowy oddziału ZUS w Legnicy. – Zarówno wpis do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEiDG), podległej Ministrowi Gospodarki, nie podlega opłatom, jak również nadanie numeru REGON przez Główny Urząd Statystyczny czy numeru NIP (w razie konieczności) przez Urząd Skarbowy również jest bezpłatne.

Coraz mniej osób daje się nabierać na tego typu nieuczciwe zabiegi. – W ostatnim czasie nie mieliśmy takich zgłoszeń– mówi oficer prasowy Sławomir Masojć z komendy policji w Legnicy.
Rejestrując działalność w Urzędzie Miejskim w Legnicy pan Krzysztof Różycki został bardzo dokładnie pouczony i dostał ulotkę przestrzegającą nowych przedsiębiorców przed  firmami „prowadzącymi rejestry”.

– Mechanizm tego działania jest nam znamy. Namawiamy do dokładnego czytania takich pism – mówi Sławomir Masojć. – Warto przynieść je do nas lub do prokuratury i zgłosić próbę oszustwa.