Natomiast jeżeli chodzi o samą KE to podwyższenie prognozy bardziej wynika z niewielkiej poprawy ocen dotyczących gospodarki strefy euro, a w szczególności gospodarki niemieckiej. Ten wzrost gospodarczy na poziomie 1,8 proc. w tym roku w strefie euro jest bardziej prawdopodobny w związku z tym, myślę, że to jest główny powód dla którego Komisja poprawiła wyniki dla Polski. Ponadto ostatnie dane dotyczące PKB i sprzedaży detalicznej były nieco gorsze, ale ja bym się tym w ogóle nie przejmował, ponieważ produkcja przemysłowa powinna być rozpatrywana w dłuższych okresach niż miesięczne.

Poprzednie dane były lepsze niż KE szacowała kilka miesięcy temu, więc to jest naturalna odpowiedź na to co wynikało w tej chwili z danych dotyczących polskiej gospodarki. Do tego dochodzi słabszy złoty niż KE szacowała, cop z pewnością poprawia konkurencyjność polskiego eksportu, więc jeżeli to wszystko zsumujemy, to dla mnie nie ma żadnego zaskoczenia w związku z poprawieniem tej prognozy. Moje oceny są na przynajmniej na poziomie tych przedstawionych przez KE a nawet spodziewałbym się, że ten wzrost gospodarczy będzie nieco wyższy. Do tego dochodzi jeszcze jeden element, czyli program 500 plus. Uważam, że te oceny, bo takie się pojawiały, które mówią o 0,5 p.p. Wzrostu PKB są zawyżone. Myślę, że to może być poziom 0,1- 0,2 p.p., 500 plus może rzeczywiście odbić się na wzroście gospodarczym. Wprowadzenie tego programu,a nie samej zapowiedzi tez jest elementem, który zachęcił do poprawy prognozy.