Kogo choć raz w życiu nie pochłonęła na chwilę zwykła folia bąbelkowa? Kawałek tworzywa wypełniony powietrzem, który po naciśnięciu strzela często wciąga bardziej niż dobra książka lub film.

Dla osób, które dobrze znają to uczucie powstały kalendarze bąbelkowe, które łączą zabawę (jaką jest strzelanie bąbelkami) z pożytecznym  - mówi Bartłomiej Marynowicz z Opolszczyzny, produKujący i sprzedający kalendarze bąbelkowe. Jak jednak przyznaje pomysł na biznes, podsunął mu jego 4 letni bratanek. 

Łukasz Nomejko:  - Skąd pomysł na takie kalendarze? 

Bartłomiej Marynowicz:  - Pomysł na te kalendarze zrodził się, jak to często bywa niespodziewanie. Pewnego wieczoru wspólnie z 4 letnim bratankiem siedzieliśmy w jego pokoju i bawiliśmy się folią bąbelkową, z dopiero co rozpakowanego prezentu.

W pewnym momencie bratanek podbiegł z folią do ściany i przyłożył do wiszącego na ścianie kalendarza adwentowego mówiąc "Wujek zobacz, bąbelkowy kalendarz". Co prawda bąbelki nie były dopasowane do poszczególnych dni, ale właśnie wtedy w głowie zaświtała mi idea kalendarza, w którym każdemu dniu w roku przyporządkowany będzie wypełniony powietrzem bąbelek. Następnego dnia zabrałem się za realizację pomysłu. 

 A więc czekoladki w okienkach kalendarza adwentowego zostały zastąpione folią bąbelkową? 

Dokładnie, choć nie było to takie proste. Od samego pomysłu do wykonania minęły 3 miesiące. Trzeba było znaleźć odpowiedniego producenta folii bąbelkowej ,zaprojektować kalendarz tak, aby bąbelki pasowały do projektu, zlecić druk i oprawę oraz opracować technologię cięcia samej folii. To ostatnie okazało się zadaniem najtrudniejszym, gdyż folia to mało wygodny surowiec do obróbki. Trudno go ciąć i łatwo naruszyć bąbelki a wtedy praca zaczyna się od początku. To nie jest papier czy sklejka gdzie wystarczy odpowiedni wykrojnik. Początkowe trudności udało się jednak pokonać i efekt widoczny jest na stronie kalendarzebabelkowe.pl. 

Jak zbudowany jest kalendarz? 

Kalendarz ma pionowy układ. Każdy miesiąc dla przejrzystości zaznaczony jest okręgami innego koloru. I tak, wszystkie dni stycznia są zaznaczone na niebiesko, lutego na czerwono a marca na zielono. Dni układają się w graficzny szlaczek. Dodatkowo jak, każdy kalendarz także kalendarze bąbelkowe zawierają graficznie wyszczególnione święta i najważniejsze dni w roku. 

Każdy dzień roku to jeden bąbelek z powietrzem. Czy to możliwe, żeby dziecko nie chciało wystrzelać więcej niż jedną sztukę danego dnia? 

Powiem z doświadczenia, że raczej niemożliwe  (śmiech). Ale przecież o zabawę właśnie chodzi więc nie trzymałbym się sztywno zasady 1 dzień 1 wystrzelony bąbelek. 

Czy kalendarze bąbelkowe są tylko dla dzieci? 

Nie ukrywam, że sam pomysł zrodził się z myślą o dzieciach, które dzięki kalendarzom bąbelkowym mogą łączyć przyjemne z pożytecznym. Zapewne najczęściej kalendarze zawisną na ścianach dziecięcych pokojów. Ich duży rozmiar, kolorystyka oraz wykorzystanie bąbelków powoduje, że są ciekawą propozycją wystroju wnętrza. Natomiast w ofercie jest także wzór czarno-biały, który pasuje także do bardziej poważnych aranżacji. 

Dlaczego właściwie ktoś miałby kupić kalendarz bąbelkowy? 

Tak jak już powiedziałem bo łączą zabawę z pożytecznym. Kalendarze to także atrakcyjna alternatywa dla plakatu, fototapety czy obrazka na ścianie. Kogo choć raz w życiu nie pochłonęła na chwilę zwykła folia bąbelkowa? Kawałek tworzywa wypełniony powietrzem, który po naciśnięciu strzela często wciąga bardziej niż dobra książka lub film. Dla osób, które dobrze znają to uczucie powstały kalendarze bąbelkowe. Warto dodać, że kalendarz może być unikatowym pomysłem na prezent z okazji roczku, urodzin czy innych ważnych dat. 

Źródło: Informacja prasowa