We Włoszech nazywają go Babbo Natale, w Anglii Father Christmas, a w Stanach Zjednoczonych Santa Claus. W Polsce to po prostu Święty Mikołaj. Może znany jest pod różnymi imionami, a prezenty przynosi w różne zimowe dni, ale wszędzie wyczekiwany jest przez najmłodszych równie mocno. Do niedawna Świętym Mikołajem na rodzinnych spotkaniach lub organizowanych w przedszkolach i szkołach mikołajkach mógł być każdy – często w tej roli występowali rodzice lub pracownicy.Coraz częściej jednak można natrafić na ogłoszenia o możliwości wynajęcia Mikołaja.

Oferty obowiązują nie tylko na przyjęcia dziecięce, ale także spotkania biurowe i imprezy pracownicze. W samym Wrocławiu św. Mikołaja można wynająć już od 2008 roku.  W mieście jest kilka firm prowadzących działalność tylko w okresie świątecznym.

Spotkania ze św. Mikołajem odbywają się także w centrach handlowych. Mikołajowi towarzyszą wtedy Śnieżynki lub Elfy, a chętni do spotkania muszą odczekać swoje w kolejce, by porozmawiać ze świętym o swoich prezentach.

I ty możesz być świętym
Dziś na to stanowisko Świętego Mikołaja poszukuje się osób dyspozycyjnych, solidnych i uczciwych. Warunkiem przyjęcia jest też często o kierunkowe wykształcenie związanym z pedagogiką czy aktorstwem.

Dodatkowymi atutami takiego pracownika są: prawo jazdy i własny samochód (jeżeli zajdzie potrzeba odbioru prezentów w innym miejscu), a także znajomość języków obcych.
Są też rzeczy, których kandydatowi na Mikołaja nie wolno. Nie może on palić tytoniu, ani pić alkoholu – przynajmniej w godzinach pracy.

Wymagania pracodawców są z reguły bardzo szczegółowe i poszukują oni na stanowisko Mikołaja postawnego mężczyzny w wieku 50-60 lat, najlepiej z własną, siwą, długą brodą i widocznym brzuszkiem. Taki właśnie „naturalny” kandydat może zarobić najlepiej.

W cenie są także osoby mające dobre podejście do dzieci. Każda dodatkowa umiejętność uwiarygodniająca kandydata na św. Mikołaja jest dodatkowo premiowana.

W biurze lub szkole
Cena wizyty Mikołaja w domu zależy m.in. od tego, kiedy dokonaliśmy zamówienia.


Do 16 grudnia za spotkanie naszego dziecka ze świętym zapłacimy średnio 150-200 złotych. Po tej dacie cena wzrasta. Jeżeli chcemy wynająć Mikołaja na same święta, musimy liczyć się z wydatkiem rzędu 300 złotych.

Koszty wizyty świętego w przedszkolu lub szkole (dla grupy liczącej maksymalnie 20 dzieci) liczone są inaczej – ok. 190-200 złotych za pierwszą godzinę i 100 zł za każdą kolejną. Podobne zasady obowiązują podczas spotkania firmowego, tu cena za pierwszą godzinę jednak jest wyższa i wynosi 250--300 zł i nawet 200 zł za każdą kolejną godzinę.

 

Więcej zapłacimy za wizytę Mikołaja posługującego się językiem angielskim. W ofertach pojawia się także często możliwość wynajęcia fotografa i sesja zdjęciowa – to dobra okazja, by uwiecznić wizytę świętego w przedszkolu lub żłobku.

Jeżeli chcemy, by nasze dziecko miało pamiątkę po wizycie świętego, to warto wiedzieć, że niektóre firmy oferują list od św. Mikołaja – pisany na czerpanym papierze i zalakowany. Zamówienie takiego listu wymaga wypełnienia formularza na stronie internetowej.

Święty w czerwonym kubraku nie jest jedyną postacią, która może odwiedzić nasze pociechy przed mikołajkami czy Bożym Narodzeniem. Firmy „mikołajkowe” oferują także odwiedziny Elfów, Śnieżynek i Bałwanków. Cena takiej wizyty to od 150 do 200 złotych. Większość rodziców lub pracodawców decyduje się na nie wtedy, gdy Mikołaja, czyli głównej atrakcji, nie można już zarezerwować.