Produkt Krajowy Brutto wzrósł w minionym roku o 3,6 proc. - szacuje wstępnie GUS.

Taki wzrost gospodarczy w Polsce był jednym z najwyższych w UE. W nieco szybszym tempie rozwijały się jedynie cztery gospodarki: irlandzka, czeska, rumuńska i maltańska. 

- To co najważniejsze, to stabilność tego wzrostu - uważa dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan. -  W kolejnych kwartałach 2015 roku PKB rósł w podobnym tempie, bazując na trzech silnych filarach spożyciu indywidualnym, inwestycjach i eksporcie netto. 

Gospodarstwa domowe wyraźnie zareagowały na poprawę sytuacji na rynku pracy - w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających 10 i więcej osób liczba etatów wzrosła procentowo o 1,1 proc., a realne wynagrodzenia o prawie 4,5 proc.

Wpłynęło to na poprawę oceny własnych możliwości konsumpcyjnych (wskaźnik ufności konsumenckiej był w 2015 r. najwyższy od lat 2007-2008). Efekt to stabilny wzrost spożycia indywidualnego 3,1 proc. w każdym kwartale. 

Wszystko wskazuje na to, że spożycie indywidualne będzie silnym wsparciem wzrostu gospodarczego także w 2016 r. Przede wszystkim ze względu na stabilną sytuację na rynku pracy i rosnące wynagrodzenia, ale także na dodatkowe wpływy do budżetów gospodarstw domowych w ramach dodatków na dzieci (Rodzina 500+). 

Inwestycje wzrosły w całym 2015 r. o 6,1 proc. Widoczny jednak był spadek dynamiki w kolejnych kwartałach. Zdaniem  Małgorzaty Starczewskiej-Krzysztoszek, Polska gospodarka potrzebuje stałego silnego zasilania nowymi inwestycjami nie tylko po to, aby zwiększać moce wytwórcze, ale przede wszystkim po to, aby je modernizować, aby móc korzystać z nowych technologii i stale poprawiać jakość oraz  innowacyjność naszej oferty. 

W 2015 r. także eksport netto wspierał wzrost PKB. Jednak duża część polskiego eksportu realizowana jest przez firmy z kapitałem zagranicznym, przy wykorzystaniu ich know-how, technologii, kanałów dystrybucji. Bez nich nasz eksport nie doszedłby do ponad 40 proc. PKB i nie wspierałby jego wzrostu. 

W 2016 r. mamy szanse na podobne wyniki gospodarcze jak w 2015 r. Ale nasila się ryzyko zewnętrzne  (polityczne i gospodarcze), a także wewnętrzne (finanse publiczne, dostęp firm i gospodarstw domowych do  finansowania).  

Na podst. raportu Konfederacji Lewiatan (M)