Firmy, które nie są zakładami pracy chronionej, a korzystają z funduszu rehabilitacji od 1 stycznia nie muszą odprowadzać składek do ZUS za pomoc udzieloną osobom niepełnosprawnym.

- Z początkiem roku weszła w życie długo oczekiwana zmiana - mówi Jan Zając, prezes Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych. - Zrównano sytuację osób niepełnosprawnych korzystających z funduszu rehabilitacji w zakładach pracy chronionej jak również w tych firmach, które utraciły taki status. Jest to bardzo dobra wiadomość dla wielu przedsiębiorców i spełnienie ważnego postulatu POPON-u.

Do 1 stycznia w firmach, które utraciły status, każde świadczenie na rehabilitację zawodową, społeczną lub na leczenie, które wydatkowane było z wyodrębnionego funduszu rehabilitacji (ZFRON), a nie było pomocą de minimis, musiało być dodatkowo oskładkowane na rzecz ZUS.

- Ustawodawca zrównał sytuację prawną osób niepełnosprawnych korzystających z ZFRON zarówno u pracodawców posiadających status, jak również tych, którzy już go utracili - wyjaśnia prezes POPON-u.

- Jest to bardzo dobre rozwiązanie. Poprzednia sytuacja powodowała, że na rehabilitację niepełnosprawnego pracownika trafiło mniej pieniędzy. Poza tym dla wielu firm, które zrezygnowały ze statusu, ale nadal prowadziły zakładowy fundusz rehabilitacji  zapis był krzywdzący. Skutek był oczywisty - wstrzymanie udzielenia pomocy.

Firmy, które nie są zakładami pracy chronionej, lecz mają fundusz rehabilitacji, za pomoc wypłacaną niepełnosprawnym pracownikom nie odprowadzą od 1 stycznia składek do ZUS.